piątek, 16 grudnia 2011

Co mi w duszy gra

"Tylko w muzyce odnajduję coś absolutnie pięknego, nieopisywalnego, niewyrażalnego werbalnie, co porusza najdelikatniejsze i najczulsze struny duszy człowieka"
Piotr Łazarkiewicz

Dzisiaj zdradzę Wam część moich upodobań muzycznych.





Chiara Civello



Mój mąż w żartach mówi, że słucham "kociej muzyki" ;) A Wam co w duszy gra?

Pozdrawiam Was serdecznie :)) 

środa, 14 grudnia 2011

Okazja czyni zakupy ;)

Ja również w tym roku skorzystałam z akcji  30 listopad dniem darmowej dostawy. Moje zakupy były bardzo rozsądne, choć nie omieszkałam dorzucić do koszyka mydełek. Odwiedziłam trzy sklepy internetowe, które z góry polecam.






W tym miejscu serdecznie dziękuję Pani Patrycji za wyczerpujące informacje dotyczące podkładu oraz mojej grupie wsparcia za wirtualną pomoc wyboru odpowiedniego koloru.

Do każdej paczuszki dołączone były próbki, które nie znalazły się na zdjęciach bo je gdzieś schowałam,  zupełnie nie wiem gdzie ;)

Jak widać nie poszalałam ;) Lubię takie akcje a Wy?

Pozdrawiam Was serdecznie :))

wtorek, 13 grudnia 2011

Tso Moriri mydła organiczne

Mydła Tso Moriri kupiłam w Mydlarni Hebe. W moim koszyku znalazło się 5 mydełek - Seven Days of Beauty, Białe Piżmo & Bawełna, Czysty Kaszmir & Kokos, Liść Grejpfruta, Pomelo & Grejpfrut.

Tso Moriri to linia kosmetyków naturalnych stworzona przez firmę Eskulap G.Czarnecki, której głównym profilem działalności jest prowadzenie aptek. Kosmetyki marki Tso Moriri są bezpieczne dla skóry, nie zawierają parabenów ani produktów ropopochodnych , nie są testowane na zwierzętach. Marka Tso Moriri jako barwników używa tylko naturalnego chlorofilu, betakarotenu i karmelu. Receptury produktów zostały opracowane przez doświadczonych biotechnologów i farmaceutów.

Mydła organiczne firmy Tso Moriri  są wykonywane z bazy organicznej najwyższej jakości certyfikowanej przez dwie jednostki certyfikujące produkty organiczne: Soil Association (Anglia) i Ecocert (Francja). 100% składników jest pochodzenia naturalnego, w tym ponad 66% składników pochodzi z organicznych upraw. Surowce do produkcji mydeł są pozyskiwane z plantacji ekologicznych, które gwarantują produkcję bez udziału nawozów sztucznych. Wysoka zawartość gliceryny pochodzenia roślinnego zapewnia bardzo dobre nawilżenie skóry. Olej kokosowy ma szczególne właściwości nawilżające, odżywcze, antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i antyseptyczne. Pozostawia skórę aksamitnie miękką i gładką. Aloes w swoim składzie zawiera substancje przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, saponiny o działaniu myjącym, ligniny, dzięki którym ma bardzo dobre zdolności penetracji skóry. Utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry.

Zużyłam dwa mydełka - pierwsze z dołu i czwarte, trzy mydełka zostały posłane w świat jako prezent.


Mydło z serii orientalnej o słodkim aromacie liścia grejpfruta pozostawia skórę miękka i odżywioną. Płatki owsiane zawarte w mydle masują i peelingują skórę.

Skład: Aqua, Glycerin, Sodium Palmate, Sucrose, Sodium Cocoate, Decyl Glucoside, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Citrate, Sodium Palm Kernelate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Powder, Avena Sativa (Oat) Flakes, Parfum, Linalool, Limonene, Eugenol, Coumarin, Titanium Dioxide, CI42090, CI16255.

cena 12 zł za 100g 



Mydło delikatnym aromacie czystego kaszmiru połączone z olejem kokosowym mającym szczególne właściwości nawilżające, odżywcze, antyseptyczne i antybakteryjne. Pozostawia skórę aksamitnie miękka i gładką.
Skład: Aqua, Glycerin, Sodium Palmate, Sucrose, Sodium Cocoate, Decyl Glucoside, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Citrate, Sodium Palm Kernelate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Powder, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Parfum, Buthylphenyl Methylpropional, Linalool, CI 16255.
 
cena 12 zł za 100g 

moja opinia
Mydełka są przecudnej urody i obłędnie pachną. Używanie ich to sama przyjemność. Mydełko nie wysusza i nie podrażnia skóry. Pozostawia skórę przyjemnie nawilżoną. Ogólnie cud, miód i orzeszki. Ale żeby nie było tak kolorowo to wydajność mydełek  przynajmniej tych co używałam pozostawia wiele do życzenia ;) pierwsze starczyło na ok. 2 tygodnie codziennego używania a drugie ok. 1 tygodnia. Jednak mimo wszystko chętnie wrócę do mydełek Tso Moriri bo są cudne dla ducha i ciała :)) 

Planuję wypróbować inne produkty tej firmy :)) a może używałyście już kosmetyki Tso Moriri i mogłybyście mi coś polecić :)

Pozdrawiam Was serdecznie :))

** informacja o firmie pochodzi ze strony wizaż
** informacja o mydłach pochodzi ze strony mydlarnia hebe

sobota, 10 grudnia 2011

Pachnąca wygrana

Kiedy tylko pojawia się konkurs na blogu perfumerii Quality Missala bardzo chętnie biorę w nim udział ponieważ każde zadanie na blogu pobudza moją wyobraźnię i kreatywność ;) A poza tym uwielbiam niszowe perfumy i miło jest wygrać coś pachnącego ;) I tak było tym razem - zwierciadła wyobraźni taki był tytuł konkursu a zadaniem było opisanie wg podanego składu nowych perfum, które miały pojawić się w perfumerii Quality. Polecam  Wam stronę konkursu, ponieważ każdy wpis jest bardzo ciekawy.

"Poniżej skład nowego zapachu, który niebawem pojawi się w Perfumerii Quality. Zamknijcie oczy i spróbujcie go zobaczyć w zwierciadle wyobraźni. Jaki jest? Jak pachnie? Jakie przywołuje obrazy? Jakie wywołuje w Was emocje?

Wygrywa najpiękniejszy opis, a może najbliższy prawdy…

Na odpowiedzi czekamy do środy włącznie. Czasu nie jest dużo, ale warto…
Nuty głowy: szafran, kolendra, cynamon, rumianek, aksamitka, pomarańcza, cytron (cedrat)
Nuty serca: róża damasceńska (absolut), żywica elemi, ylang ylang, jaśmin, tatarak, irys
Nuty bazy: kadzidło (olibanum), paczula, mech dębowy, piżmo, oud (żywica agarowa), wetiwer, drzewo sandałowe, cedr wirgiński, benzoes, wanilia, kaszmeran, czystek (labdanum), cypriol (indyjski papirus)"

Przy ogłoszeniu wyników zostało zdradzone jakiego zapachu dotyczył konkurs a był nim najnowszy zapach stworzony dla perfumerii Quality Missala Qessence z okazji 20 lecia perfumerii. Tak, tak to już 20 lat perfumeria upiększa nam życie zapachami.

Zostałam nagrodzona i oto co do mnie dotarło, jak zawsze wszystko pięknie zapakowane :))


a w środku główna nagroda czyli atomizerek z zapachem Qessence oraz dodatkowo zostałam obdarowana 3 próbkami nowych perfum Lubin Black Jade, Idole de Lubin Les Parfums de Rosine Glam Rose


Dziękuję zespołowi perfumerii Quality Missala za cudowny pachnący prezent :))


W 20. rocznicę powstania, Perfumeria Quality Missala stworzyła swój pierwszy zapach – Qessence. Jest to rezultat wieloletniego obcowania Stanisławy Missali z niezwykle pięknym i jakże bogatym światem perfum. Założycielka perfumerii zawsze wierzyła w dobroczynny wpływ zapachów na ludzkie życie. Qessence jest esencją jej myśli, poszukiwań i wartości, które wyznawała, tworząc markę Quality.

Kompozycja powstawała we francuskim mieście Grasse, światowej stolicy perfumiarstwa, we współpracy z Jean-Claudem Astierem, który tworzył zapachy dla takich marek, jak: Jacomo, Shiseido, Menard, M.Micallef. Qessence ma orientalno-drzewny charakter. Stanisława Missala zawarła w nim najbardziej cenione przez nią nuty: paczulę, oud, kadzidło, szafran, kolendrę, irys, różę, jaśmin, drzewo sandałowe, wetiwer, wanilię i wiele innych. Jej marzeniem jest, aby Quessence był źródłem dobrych emocji i entuzjazmu, który sama przez lata czerpała z otaczających ją zapachów.

„Przez lata obserwowałam, jak zapachy zmieniają ludzi i ich podejście do życia, jak kształtują wizerunek i pomagają odnieść sukces w pracy oraz życiu osobistym. Przekonałam się, że perfumy nie są jedynie prostym zbiorem nut zapachowych, ale kryje się za nimi coś więcej. Moim zamierzeniem było stworzenie zapachu bogatego i głębokiego, który pomoże ludziom odważyć się realizować ich marzenia i osiągnąć to, czego najbardziej potrzebują". 

Nie testowałam jeszcze perfum Qessence zbyt intensywnie jedynie jeden psik wieczorową porą, ale moje pierwsze wrażenia to takie, że Pani Stanisława stworzyła bardzo ciekawą mieszankę zapachową i jeżeli chodzi o mnie, to mi po pierwszym razie najbardziej podobają się w końcowej fazie.
Jeżeli macie ochotę na recenzję perfum Qessence to polecam cudowną recenzję Sabbath autorki bloga Sabbath of Senses, która pięknie pisze o perfumach :))

Perfumerii Quality życzę kolejnych lat pełnych pachnących sukcesów oraz wszystkiego dobrego oraz dziękuję za wspaniałe konkursy, które są dla mnie odskocznią od codzienności ;)

Pozdrawiam Was serdecznie :))

niedziela, 4 grudnia 2011

Magiczna chusteczka

Muślinowa chusteczka była dołączona do zestawu Balm Balm, o którym pisałam tu. Po przygodzie z ściereczką z mikrofibry, która zupełnie nie zdała egzaminu z zmywania makijażu, co było skutkiem mojego sceptycznego nastawienia do chusteczki i dość długo nie mogłam się zdecydować na jej użycie. I to był błąd.

Opis produktu
 

Organiczne, cienkie i delikatne chusteczki z bawełnianego muślinu uczynią Twój codzienny rytuał oczyszczania i demakijażu jeszcze przyjemniejszym. Pozostawią skórę dogłębnie oczyszczoną i dopieszczoną, schnąc błyskawicznie pomiędzy poszczególnymi użyciami.

źródło opisu produktu sklep internetowy Matique
moja opinia
okazało się, że chusteczka jest rewelacyjna! cieniutka, bardzo delikatna świetnie zmywa makijaż z twarzy jak i oczu. Odkąd zaczęłam używać chusteczki nie wyobrażam sobie zmywania makijażu wacikiem, w planach mam zakup zestawu muślinowych chusteczek - dla dwóch kolejnych mam już przeznaczenie czyli zmywanie buzi żelem po demakijażu wstępnym a drugą chcę przetestować do nanoszenia toniku na buzię. Co ciekawe od kiedy używam chusteczki do zmywania mam mniej podrażnień i buzia wygląda o wiele lepiej. Teraz demakijaż to sama przyjemność:)

Cóż mi pozostaje? nic tylko polecić :))

Znacie chusteczki muślinowe? Używacie? Jaka jest Wasza opinia?


Edit.

Ponieważ Angie autorka bloga Angie testuje zadała mi bardzo ważne pytanie :)

„Reniu a czy ta chusteczka jest wielorazowego użytku? Na ile użyć starcza? Czy ją się jakoś pierze, czyści? Jeśli używasz jej do demakijażu, to napisz proszę jak ona znosi ubrudzenie np. tuszem do rzęs?

Postanowiłam edytować  posta,  jednocześnie odpowiadając na zadane pytanie :))

Chusteczka jest wielorazowa, wykonana z bawełnianego muślinu. Piorę ją po każdym użyciu za pomocą żelu do mycia buzi lub szamponu. Chusteczka jest cienka, więc bardzo szybko schnie.
Mój makijaż jest naturalny – używam podkładów mineralnych, cieni mineralnych  i tuszu  AnneMarie Börlind. Prawie wszystkie zabrudzenia po demakijażu spierają się, jedynie zabrudzenia po tuszu troszkę trudniej  sprać.

Angie dziękuję :*

Pozdrawiam Was serdecznie :))