poniedziałek, 18 lutego 2013

Ogłoszenie wyników

Najwyższa pora ogłosić zwycięzcę rozdania, które zostało zorganizowane z okazji drugich urodzin bloga [klik]. Jeszcze raz bardzo serdecznie pragnę Wam podziękować za udział w rozdaniu jak i za to, że jesteście. Jest to dla mnie niezmiernie ważne.

Za maszynę losującą robiła nasza kicia Zuzanna :)


Kicia szczęśliwą łapką "drapnęła" karteczkę i zestaw wędruje do.... Natura i piękno :))

 

Postanowiłam przygotować niespodziankę dla jednej osoby. Poprosiłam kicię aby "drapnęła" jeszcze jedną karteczkę i tym razem szczęśliwą łapką wylosowała Mammę Helenki :))


Dziewczyny gratuluję! Proszę o e-maila z adresem do wysyłki! Na Wasze adresy czekam 7 dni, jeżeli nie otrzymam do tej pory danych adresowych będę zmuszona wyłonić inne osoby.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.

Pozdrawiam Was serdecznie :))

czwartek, 14 lutego 2013

Podsumowanie konkursu

Pragnę Wam bardzo serdecznie podziękować za udział w konkursie. Czytając Wasze wpisy miałam powody do wzruszenia,  za co chcę Wam podziękować z całego serca. Wy moi drodzy czytelnicy dajecie mi siłę i motywację aby blog prowadzić mimo, że czasami widzę "ciemność". Dziękuję, że jesteście :*

Waszym zdecydowanym faworytem wśród kosmetyków jest firma Madara [klik, klik, klik, klik, klik] Wcale Wam się nie dziwię, ponieważ sama jestem ogromną fanką tej firmy. 


Kolejnymi faworytami są mydła z Lawendowej Farmy [klik], Złota ajurwedyjska maska do włosów firmy Planeta Organica [klik] oraz Balm Balm oczyszczająca maseczka z hibiskusa [klik].


Zainteresowały Was też nowe kosmetyki, które dopiero sama poznaję czyli NOA lab i szampon fiński firmy Planeta Organica.


Konkurs okazał się kameralny, więc ogłoszenie wyników powinnam ogłosić na dniach.

Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za Waszą obecność, komentarze i wsparcie.

Pozdrawiam Was ciepło życząc Wam abyście były dla siebie dobre!

czwartek, 7 lutego 2013

Chrupiący czwartek

Zapraszam Was moi kochani na słodki poczęstunek. 

Aby tradycji stało się zadość zjadłam dzisiaj jednego pączka domowej produkcji, którym zostałam poczęstowana. A Wy ile pączków zjedliście?

Na dzisiaj wspólnie z mężem zrobiliśmy talerz pysznych faworków zwanych też chrustem. Faworki robię ze sprawdzonego od lat przepisu, który znajdziecie w wpisie z dnia 13 stycznia 2011 [klik]

Proszę częstujcie się :D Smacznego :))





 
Życzę Wam wspaniałej zabawy podczas ostatnich dni karnawału!



Pozdrawiam Was ciepło :))


niedziela, 3 lutego 2013

Styczniowe zakupy

Produkty firmy Planeta Organica tak mnie zachwyciły, że zamówiłam kolejne produkty. Moje pierwsze kosmetyki tej firmy zamówiłam w Kalinie [klik] i Bioarp [klik

Tym razem zamówienie złożyłam w sklepie Eco Esthetique [klik]. W moim koszyku znalazły się szampon fiński do włosów osłabionych i wrażliwej skóry głowy - malina moroszka, bylica pospolita [klik], balsam fiński do włosów osłabionych i wrażliwej skóry głowy - malina moroszka, rokitnik [klik], organiczny olejek lnianki siewnej - wzmocnienie i wzrost włosów [klik] i organiczny olejek z marakui - witaminy dla skóry [klik]


O NOA lab [klik] przeczytałam na blogu Zielony Koszyczek [klik] Polecam Wam bardzo serdecznie blog Zielonego Koszyczka gdzie znajdziecie wiele ciekawych recenzji i informacji o naturalnej pielęgnacji.

NOA Lab jest dystrybutorem surowców oraz półproduktów kosmetycznych, a także pomysłodawcą receptur zamieszczanych w serwisie NOA Lab.
Oferujemy zestawy surowców kosmetycznych, z których można wykonać w warunkach domowych własne kosmetyki recepturowe.
Zaopatrujemy się tylko u wyspecjalizowanych producentów składników kosmetycznych. Wszystkie oferowane surowce i półprodukty są bezpieczne dla skóry, posiadają karty charakterystyk, karty bezpieczeństwa, certyfikaty analiz czystości mikrobiologicznej oraz eko-certyfikaty.
Podajemy dokładne i pełne składy INCI bez zatajania informacji o konserwantach i substancjach pomocniczych. 

W NOA lab kupiłam tonik enzymatyczny figa żurawina [klik], mgiełkę kwiatowo-owocową [klik] i serum - olejek jogurt, żurawina i borówki z witaminą C [klik

Wszystko dotarło pięknie zapakowane. W papierowym opakowaniu otrzymujemy bazę naszego kosmetyku, próbówki z surowcami i akcesoria do wykonania produktu. 



Przy okazji chcę  Wam przypomnieć o rozdaniu z okazji drugich urodzin bloga [klik], które trwa do 12 lutego 2013r. Zapraszam Was bardzo serdecznie do wzięcia udziału w rozdaniu.

Pozdrawiam Was serdecznie :))



sobota, 26 stycznia 2013

E - Naturalne serum rozjaśniająco - wybielające z witaminą C i mącznicą

Serum zakupiłam w sklepiku e-naturalne [klik]. Dość długo czekało w lodówce na swoją kolej. Aż w końcu zlitowałam się i zdecydowałam się na "rozróbę".



Informacje pochodzą ze strony e-naturalne [klik]

Serum rozjaśniająco-wybielające to idealne, wysoko skoncentrowane serum pozwalające w prosty sposób pozbyć się przebarwień skóry spowodowanych działaniem słońca, a także plam starczych i wszelkich zaburzeń pigmentacji skóry.
Ze względu na niestabilność witaminy C, serum należy przygotowywać na bieżąco i przechowywać w lodówce. Serum przygotowujemy z zachowanie podstawowych zasad higieny oraz należy je zużyć do 10 dni od daty wykonania.
Preparaty z witaminą C są drogocennym eliksirem dla skóry, ale ze względu na jej słabą stabilność oraz wymagane wysokie stężenie (aby preparat był skuteczny min 15%) bardzo ciężko jest znaleźć witaminę C w kosmetykach oferowanych w regularnej sprzedaży, a jeżeli występuje, to w większości przypadków w celach marketingowych.
Z kolei arbutyna zawarta w liściach mącznicy posiada właściwości kosmetyczne polegające na hamowaniu tyrozynazy. Z tego powodu stosowana jest w produktach o działaniu wybielającym. Wyniki przeprowadzonych badań dowodzą, że arbutyna hamuje produkcję melaniny u ludzi poprzez redukowanie aktywności tyrozynazy, a działanie depigmentujące tej substancji jest silniejsze od kwasu kojowego i askorbowego.

Działanie:

  • wygładzenie i odżywienie powierzchni skóry - regularne stosowanie może doprowadzić do całkowitego zniwelowania płytkich zmarszczek oraz zapobiega powstawaniu nowych;
  • zmniejszenie zmian naczyniowych oraz rumienia;
  • regeneracja witaminy E;
  • antyutleniacz - zapobiega powstawaniu wolnych rodników;
  • regeneracja naskórka oraz przyspieszenie procesu gojenia się ran
  • cera rozjaśniona i napięta, co jest charakterystyczne dla młodej skóry;
  • poprawiony koloryt skóry, usuwa przebarwienia powstałe w wyniku zaburzeń w procesie syntezy melaniny;
  • delikatne serum przeznaczone jest szczególnie do pielęgnacji skóry trądzikowej, wrażliwej, skłonnej do podrażnień i uczuleń.

Skład zestawu odpowiedni do przygotowania 10 g serum:

  • Witamina C – 1,5 g
  • Hydromanil – 0,4 g
  • Kwas hialuronowy – 0,5 g
  • Polysorbate 20 – 1 g
  • Ekstrakt z mącznicy – 0,3 g
  • Witamina E – 0,1 g
  • Naklejka
  • Pipeta
  • Szpatułka do mieszania
  • Buteleczka na serum z kroplomierzem

Dodatkowe elementy niezawarte w zestawie:

  • Woda lub hydrolat: 6,1 g – odmierzyć załączona pipetą lub naczyniem miarowym.
Ilość wszystkich składników zestawu jest dokładnie odmierzona. Zestaw nie zawiera wody (hydrolatu).

Wykonanie serum:

  1. Przygotować stanowisko pracy z zachowaniem podstawowych zasad higieny.
  2. Sprawdzić kompletność posiadanych składników.
  3. Do naczynia (zlewki, szklanki) wlać wodę i witaminę C, a następnie mieszając rozpuścić witaminę.
  4. Do otrzymanego roztworu dodajemy pozostałe składniki w odpowiednio odmierzonej ilości.
  5. Całość starannie mieszać do połączenia się składników.
  6. Serum jest gotowe do użycia.
Przechowywanie: lodówka.
Termin ważności: maksymalnie 10 dni.

cena 9,90 zł pojemność 10ml

zapach: cytrusowy

konsystencja:  płynna

opakowanie na serum: poręczna buteleczka

Moja opinia:
Serum  jest bardzo łatwe w wykonaniu, zrobiłam je w ciągu 5 minut. Zestaw zawiera wszystkie składniki odpowiednio odmierzone, my musimy zaopatrzyć się tylko w wodę lub hydrolat. Ja wykorzystałam hydrolat oczarowy [klik]. Zlewki i miarki miałam z pierwszych przygód z przygotowywaniem kosmetyków z półproduktów.

10 g serum wykorzystałam w ciągu 10 dni. Używałam je na noc ze względu na to, że po aplikacji buzia lekko się lepiła co mi tak naprawdę nie przeszkadzało. Co prawda 10 dni to niewiele aby ocenić kosmetyk, ale wrażenia są bardzo pozytywne. Skóra już po pierwszym dniu była w lepszym stanie.  Z dnia na dzień skóra robiła się coraz ładniejsza. Po 10 dniach skóra była wyraźnie rozjaśniona, nawilżona i napięta. 

Dotychczas moim jedynym kosmetykiem w witaminą C było serum z Bio2You [klik], które kosztuje majątek czyli 99 zł (ja kupiłam w promocji za 79 zł). Mając w tej chwili porównanie to zdecydowanie wygrywa serum z e-naturalne, które lepiej działa na moją skórę no i cena jest dużo przyjaźniejsza. 

W e-naturalne znajdziemy 6 rodzajów serum z witaminą C, które możemy dobrać do naszych potrzeb - serum rozjaśniająco-wybielające z witaminą C i czarnym bzem: cera naczyniowa [klik], serum rozjaśniająco-wybielające z witaminą C i vitasource: cera dojrzała [klik], serum rozjaśniająco-wybielające z witaminą C i caresoft: cera wrażliwa [klik], serum rozjaśniająco-wybielające z witaminą C i darkout [klik], serum rozjaśniająco-wybielające z witaminą C i trikenolem: cera trądzikowa [klik] oraz wyżej opisane serum rozjaśniająco-wybielające z witaminą C i mącznicą [klik].

Jestem zdecydowanie na tak :) Jeżeli szukacie kosmetyku z witaminą c polecam zestawy z e-naturalne.

Ostatnio wróciłam do półproduktów kosmetycznych co prawda w większości kupuję gotowe zestawy bo są łatwiejsze w przygotowaniu i nic się nie marnuje. Już zapomniałam jaką frajdę daje zrobienie  własnego kosmetyku. Spróbujcie same a być może i Was wciągnie zabawa w alchemika :D

Muszę się przyznać, że dostałam głupawki na punkcie tej piosenki, na którą wpadłam całkiem przypadkowo szukając perfum ;)




Pozdrawiam Was serdecznie :)