niedziela, 13 marca 2011

Cuccio

Cuccio to włoska firma produkująca naturalne kosmetyki dla dłoni, stóp i paznokci :) posiadają w swojej ofercie również peelingi i masła do ciała . Ja Wam przedstawię rewitalizujący olejek do paznokci tej firmy :)) Olejki i lakiery kupiłam zza oceanem za co pragnę ogromnie podziękować za pomoc w zakupach Kamili i Kasi :)) dziękuje Wam bardzo :*

 

Mój pierwszy olejek to rewitalizujący olejek do skórek z papai i zielonej herbaty


opis pochodzi ze strony http://www.cuccio.pl/
rewitalizujący olejek do skórek z papai i zielonej herbaty. Zielona herbata jako antyutleniacz, nawilża i zmiękcza suche skórki. Dodatek ekstraktów z papai z unikalnym naturalnym kompleksem z szafranu odżywia i zapewnia ochronę niezbędną do wzrostu naturalnych paznokci. Silny naturalny enzym - papaina skutecznie rozpuszcza obumarłe komórki naskórka. Ekstrakt z zielonej herbaty działa antybakteryjnie.

Po przetestowaniu tego olejku postanowiłam zakupić kolejne na zapas :)) akurat trafiła się fajna promocja bo w cenie jednego olejku były dwa czyli za zestaw zapłaciłam 3,75$ 

wybrałam zestaw rewitalizujący olejek z granatu i fig oraz wciągiem z miodu i mleka 

opis pochodzi ze strony http://www.cuccio.pl/

rewitalizujący kompleks połączenia olejków z wyciągu z granatów i fig. Pantenol i wyciągi z olejków przenikają przez powierzchnię paznokci i dostarczają wapnia i wtaminy A, C oraz witamin z grupy B do macierzy paznokcia.
naturalnie rewitalizujący kompleks miodowo mleczny, zawiera: pro-witaminę B5; witaminy A, E, F; kwasy zbożowe; olejek z kiełków zbóż; siarkę; olejek z pestek jojoby; gliceryna oraz miód i mleko. Dogłębnie nawilża i odżywia skórki oraz paznokcie.

moja opinia

w tej chwili używam tego pierwszego olejku od ok. 2 miesięcy :) po różnych specyfikach polskiego pochodzenia, które nic nie robiły a czasami nawet szkodziły, podchodziłam do tego olejku dosyć sceptycznie, zastanawiałam się co mi taki olejek pomoże ;) ano właśnie.... może zacznę od początku ;) zapach obłędnie pachnie zieloną herbatką, olejek nakładamy na paznokcie za pomocą pipetki i wmasowujemy w skórki i płytkę paznokcia. Ja to robię zawsze wieczorem przed pójściem spać aby nie zmyć tego co wmasowałam w pazurki ;) no cóż nie jestem zbyt systematyczna :))) ale efekty widać :D zero problemów ze skórkami a płytka paznokcia jest wzmocniona i błyszcząca :D jest to najlepsza rzecz jaką miałam do pielęgnacji skórek i paznokci :)))
Ostatnio spotkałam się z koleżanką, z którą nie widziałam się trochę czasu - pierwsze co to zachwyciła się moimi paznokciami :D a muszę Wam powiedzieć, że moje pazurki były w opłakanym stanie, ale stosowanie słynnej odżywki  Nail Tek i tego olejku sprawiły, że moje paznokcie odżyły :)))

Razem z olejkami zamówiłam peeling i masełko firmy Cuccio oraz oczywiście kolejne lakiery :D i tak od jakiegoś czasu mania lakierowa trwa i ciągle moja kolekcja powiększa się o kolejne OPI, Essie i Orly :)) to są trzy firmy, które lubię a one lubią mnie ;)



Pozdrawiam Was serdecznie :))

sobota, 12 marca 2011

Tag! Sunshine Award

Zostałam wyróżniona co ogromnie mnie ucieszyło i zrobiło mi się bardzo miło:))) 



Zasady zabawy:
1. Podziękować za wyróżnienie.
2. Zamieścić u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła :)
3. Wkleić u siebie logo wyróżnień.
4. Przekazać nagrodę do 10 blogów!
5. Zamieścić linki do tych blogów.
6. Powiadomić o tym nominowane osoby.
A na koniec - stworzyć listę rzeczy, które czynią mnie szczęśliwą.
Chciałabym ogromnie podziękować za wyróżnienie cudownej osobie Viollet, która prowadzi wspaniałego bloga http://a-wszystko-przez-ten-wizaz.blogspot.com 

Viollu ogromne Ci dziękuję :*

 Nagrodę przekazuję :)

szkoda, że nie mogę nagrodzić więcej blogerek :( nie dublowałam blogerek, które zostały już wyróżnione ;)

Ciężko wymienić wszystkie rzeczy, które mnie uszczęśliwiają bo jest ich bardzo wiele ;) postaram się wybrać kilka :)))
  • bliskość mojego męża, poranne buziaki inne czułe drobiazgi, które zatrzymam dla siebie ;)
  • zdrowie i radość moich bliskich
  • niespodzianki robione innym sprawiają mi ogromną radość i jestem szczęśliwa, że mogłam uszczęśliwić innych
  • babskie spotkania, pogaduszki, wspólne zakupy....
  • mruczący kot na kolanach... ogólnie uwielbiam koty, więc każdy gest w moim kierunku kociego przedstawiciela to wielka radość :))
  • śpiew ptaków, rozgwieżdżone niebo, napotkany jeżyk na spacerze, zapach ziemi po deszczu.... ogólnie przyroda :)
  • świeże kwiaty
  • góry, góry, góry :D wędrówki górskie, herbatka w schronisku, spojrzenie z góry na świat....
  • spacery, wyjazdy, wakacje i wszystko co z tym związane
  • każdy wypad na Słowację
  • zapach perfum 
  • dobry koncert, wystawa, musicale, taniec, czytanie książek, poezja
  • fotografia
  • muzyka
  • dobre jedzonko, lampa dobrego wina, świeże owoce
  • leniwe nic nie robienie
  • dziki taniec, którego nikt nie widzi ;)
  • prezenty
  • szczere komplementy
  • zakupy
  • uśmiech, miłe słowo obcej osoby
  • spełniające się marzenia
i tak bym mogła bez końca ;) :D życie jest tak piękne i pełne niespodzianek, że każdy dzień staram się witać z radością :)))



czwartek, 10 marca 2011

Zoeva

Nie dawno do mojej dosyć sporej kolekcji pędzli aczkolwiek nie mam ich tak dużo ;) znam dziewczyny, które mają pędzli jeszcze więcej ode mnie :D dołączył zestaw do malowania oczu niemieckiej firmy Zoeva klik  i tu pragnę złożyć podziękowania -  Asiu dziękuję :*
Kosmetyczka z pędzelkami zapakowana jest w czarny kartonik a kosmetyczka, która ukrywa pędzelki wygląda tak :)


w kosmetyczce znajdziemy 6 pędzelków do makijażu oczu :))

zdjęcie https://www.zoeva-shop.de/
 



Pędzelków jeszcze nie używałam, więc mogę podzielić się tylko wrażeniami wizualnymi. Pędzelki są bardzo porządnie wykonane, każdy na rączce ma opis do czego służy :) włosie bardzo mięciutkie i sprężyste :) uważam, że jest to bardzo fajny zestaw do wykonania pełnego makijażu oczu :))

Muszę się przyznać, że apetyt mi się zaostrzył i mam ochotę na kolejne pędzelki tej firmy :D mam nawet napisaną listę ;)

sobota, 5 marca 2011

Safea arganowy krem na noc

Krem firmy Safea kupiłam w sklepie Matique klik przeglądając ofertę sklepu zwróciłam  uwagę na firmę Safea :) Niemiecka firma, która produkuje kosmetyki inspirując się kulturą i tradycją poszczególnych regionów świata więcej o firmie
Głównym składnikiem jest olej arganowy zwany płynnym złotem jeden z najdroższych olei na świecie co mnie zachęciło do zakupu tego kremu :) Kiedyś używałam oleju arganowego do pielęgnacji twarzy w połączeniu z skwalanem, produkty kupiłam w Ecospa klik moja buzia bardzo lubiła tą mieszankę :D 

"Właściwości pielęgnacyjne i lecznicze

Olej arganowy jest najbogatszym we właściwości pielęgnacyjne olejem produkowanym obecnie na świecie.   80% jego objętości stanowią nienasycone kwasy tłuszczowe bardzo ważne dla ludzkiego organizmu.

Olej arganowy jest doskonały na dojrzałą i starzejącą się skórę, chroni przed przedwczesnym pojawieniem się zmarszczek. Zawiera m.in. witaminę E, stygmasterol regenerujący naskórek oraz tirukallol łagodzący objawy alergii, wzmacnia paznokcie i włosy.

Olej arganowy posiada właściwości antyzapalne i chroniące skórę (beta-amyrina). Zawiera butyrospermol pielęgnujący skórę przed i po opalaniu."
 




opis produktu ze sklepu:
Polecany szczególnie do skóry suchej i normalnej. Intensywnie wspiera naturalną odnowę komórek. Odbudowująca moc oleju arganowego w połączeniu z odżywczym olejem awokado, olejem migdałowym i ostem pobudza skórę do regeneracji. Staje się ona wyraźnie gładsza i odświeżona.
Olej arganowy - pozyskiwany jest z orzechów drzewa Argania Spinosa, które występuje wyłącznie na półpustynnych terenach Maroka. Znacznie bogatszy od oliwy z oliwek w nienasycone kwasy tłuszczowe, głównie kwasy omega-6 i omega-9. Zawiera dużą dawkę naturalnego antyoksydantu - witaminę E. Dzięki swoim właściwościom szczególnie dobrze wpływa na suchą skórę zapobiegając oznakom starzenia. Odżywia, wspomaga odbudowę komórek i uelastycznia.
Stosowanie Stosować codziennie wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, delikatnie masując.

Skład
Aqua, Argania Spinosa Kernel Oil*, Rosa Damascena Distillate*, Caprilic/Capric Triglyceride, Alcohol*, Onopordum Acanthium Flower/Leaf/Stem Extract*, Persea Gratissima Oil*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Persea Gratissima Oil Unsaponifiables, Butyrospermum Parkii Butter*, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Glucoside, Glyceryl Stearate, Lysolecithin, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract*, Olea Europaea Leaf Extract*, Helianthus Annuus Seed Oil*, Parfum*, Citronellol**, Geraniol**, Linalool**
* z upraw ekologicznych
** z naturalnymi olejkami eterycznymi

moja opinia:
Krem jest zamknięty w buteleczce z pompką typu airless, posiada bardzo delikatny zapach. Konsystencja kremu jest leciutka, dobrze nawilża. w zasadzie nie mam nic do zarzucenia, ale mojej skórze potrzeba czegoś bardziej odżywczego. Być może latem ten krem byłby dla mnie super, ale w tej chwili krem owszem nawilża, twarz jest ładniejsza ale nie jestem w pełni zadowolona z efektów.

Muszę Wam powiedzieć, że moja twarz jest narażona na czynniki zewnętrzne m.in. suche powietrze,  długa praca przy komputerze, nocne zmiany... to wszystko negatywnie wpływa na stan mojej skóry. Dlatego do pielęgnacji nocnej potrzebuję czegoś bardziej odżywczego.

Jeżeli nie macie większych kłopotów ze skórą mogę Wam z czystym sercem polecić ten krem.

aha podaję cenę kremu - za pojemność 30 ml zapłacimy  69 zł

czwartek, 3 marca 2011

Dzień pączka

Czas biegnie nie ubłaganie dopiero pisałam swojego drugiego posta na temat faworków klik a już mamy tłusty czwartek :) Według jednego z przesądów, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka - w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło ;) Ja na co dzień nie jadam pączków, ale w tym jednym dniu w roku pozwalam sobie na pączka i to nie jednego ;) Najlepsze są takie domowe, więc jeżeli tylko mam czas to rankiem zabieram się za robienie pączków :D Robię je od 2 lat z tego samego przepisu klik zawsze wychodzą i są pyszne :))
Oto pączki w moim wykonaniu :D proszę się częstować :))


Smacznego :) Bawcie się dobrze w te ostatnie dni karnawału :))