poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Mydełkowe zakupy

Jak już wiecie jestem mydełkową maniaczką ;) kiedyś na nocnej służbie buszując po internecie wpadłam na sklep o uroczej nazwie Zielona Czapla i oczywiście zrobiłam zamówienie. Oto one:



W moim koszyku wylądowało mydło marsylskie zestaw 3 sztuk w woreczku z juty, mydełko z olejem konopnym oraz zestaw greckich naturalnych gąbek morskich typu silk 1.5-3 cm. Mydełka marsylskie obłędnie pachną, konopne natomiast ma dziwny zapach taki oleisty, miałam kiedyś olej z konopi i to jest taki jego urok. Gąbki mam zamiar wykorzystać do mycia twarzy.

Jestem ogromnie zadowolona z zakupów w tym sklepie. Od początku do końca jestem informowana co się dzieje z przesyłką, paczka dotarła bardzo szybko, towar dobrze zabezpieczony. Już myślę o kolejnym zamówieniu.

Sklep ma w ofercie nie tylko kosmetyki naturalne ale i ekologiczne środki czystości, produkty dla dzieci i kobiet, akcesoria dla domu i biura. Mnie zainteresowało oto takie dziwadło kubeczek menstruacyjny Mooncup zastępujące podpaski i tampony wg mnie ciekawy produkt a może któraś z Was używa tego cuda?

Pozdrawiam Was serdecznie :))

piątek, 5 sierpnia 2011

Tag: 30 pytań kosmetycznych

Tag otrzymałam od blogerki Veddete, której bardzo dziękuję :))

Zasady:
1. Napisz, kto Cię otagował. 
2. Odpowiedz na 30 pytań kosmetycznych.
3. Przekaż TAG 10 innym blogerkom (zamieść ich nicki i linki do ich blogów).
4. Poinformuj je w komentarzach, że zostały przez Ciebie otagowane. 
5. Po udzieleniu odpowiedzi na pytania poinformuj o tym osobę, która Cię otagowała, na przykład pod jej najnowszą notką.

Zabieram się za odpowiadanie :)
  1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?Dwa razy ( rano i wieczorem) chyba, że zachodzi potrzeba to częściej
  2. Jaki masz typ cery? Sucha (typ kapryśnej księżniczki ;) )
  3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy? Obecnie Coslys woda micelarna i różana pianka
  4. Czy używasz peelingów do twarzy? Jeżeli tak, to jakich? Tak. Peeling różany drobnoziarnisty z mazideł
  5. Jakiego kremu do twarzy używasz? Obecnie Neobio Red Clover na dzień i noc
  6. Używasz kremu pod oczy? Jeżeli tak, to jakiego? Tak. Obecnie Absolute Organic
  7. Masz piegi? Jeżeli tak, to gdzie? Niestety natura nie obdarzyła mnie piegami
  8. Jakiego podkładu używasz? Tylko i wyłącznie mineralnych. Firmy, które lubię Lumiere, Lauress, Blusche oraz  Lily Lolo w fazie testów
  9. Jakiego korektora używasz? Nie używam
  10. W jakiej tonacji jest Twoja cera? Całe życie myślałam, że jestem cool niedawno odkryłam, że jestem warm :)) chyba ;)
  11. Co sądzisz o sztucznych rzęsach? Nie używam. Nie ciągnie mnie aby używać i raczej nie będę próbować ;)
  12. Jakiej maskary używasz? Obecnie Maybelline One by One
  13. Czego używasz do aplikowania makijażu? Pędzli
  14. Używasz bazy pod makijaż? Nie
  15. Używasz bazy pod cienie? Tak
  16. Ulubiony kolor cienia do powiek? Zbyt dużo aby wymienić wszystkie ;) ostatnio lubię połączenie złota z odcieniem niebieskości lub zieleni z ciemnym różem – całkiem fajny makijaż mi z tego wychodzi ;)
  17. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie? Jak już to żeluś ;) tylko tym potrafię zrobić sobie jako taką kreskę ;)
  18. Ulubiona szminka? Jestem w ciągłej fazie poszukiwań. Bardzo sobie chwalę pomadki Silk Naturals oraz Celię i Viperę
  19. Ulubiony błyszczyk? Jestem w ciągłej fazie poszukiwań. Byłam bardzo zadowolona z Estee Lauder Pure Gloss
  20. Ulubiony róż? Wykańczam próbki i jak na razie nie mam jednego ulubionego ;)
  21. Kupujesz kosmetyki za pośrednictwem internetu? (Allegro, eBay, sklepy internetowe). Tak, 99.9% kosmetyków kupuję przez internet :)
  22. Kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców/na bazarach? Nie
  23. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć? Ciemna konturówka + jasna szminka, odznaczający się podkład, czarne nienaturalne brwi
  24. Lubisz kolorowe makijaże? Tak, ale bez przesady ;)
  25. Jeżeli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, to co by to było szminka
  26. Wychodzisz z domu bez makijażu? Tak przeważnie na szybkie zakupy ;)
  27.  Uważasz, że dobrze wyglądasz bez makijażu? Myślę, że tak, nikt zawału nie dostał na mój widok ;)
  28. Chciałabyś chodzić na lekcje wizażu/make up'u? Jeżeli miałabym okazję to czemu nie
  29. Która firma kosmetyczna jest według Ciebie najlepsza? Jest tyle fajnych firm, że ciężko wybrać tą jedyną ;)
  30. Czy zdarza Ci się niezdarnie nałożyć makijaż? Niestety parę razy zdarzyło się teraz  gdy mam zbyt mało czasu robię oszczędniejszy makijaż, ale starannie :)
Przyłączam się do buntowniczek i do zabawy zapraszam tylko trzy blogerki:
Kotwilka kotwilka i jej pasje

Pozdrawiam Was serdecznie :))

czwartek, 4 sierpnia 2011

Coslys pianka do mycia twarzy z wodą różaną

Muszę przyznać, że produkty firmy Coslys podbiły moje serce. Moja miłość zaczęła się od płynu do demakijażu oczu z wodą różną kolejnym produktem była woda micelarna, która okazała się rewelacyjnym produktem. Do kolekcji dołączyła pianka do mycia twarzy z wodą różaną 


opis produktu 
Delikatna oczyszczająca pianka do twarzy wzbogacona o pochodzący z upraw ekologicznych sok z liści aloesu oraz olejek różany. Pianka odpowiednia jest do wszystkich rodzajów skóry. Lekka konsystencja pozostawia skórę czystą i odświeżoną. Idealna do codziennej higieny, jak i do demakijażu.
* 98,91% wszystkich składników pochodzenia naturalnego
* 100% składników roślinnych z rolnictwa ekologicznego
* 12,6% ogółu składników z upraw ekologicznych


Skład
Aqua (water), rosa damascena flower water* (organic rose flower rose), cocamidopropyl betaine (amphoteric surfactant from coco and palm kernem oil), glycerin (vegetable glycerin), aloe barbadensis leaf juice* (organic aloe vera), sodium lauryl glucose carboxylate (anionic surfactant on sugar base), lauryl glucoside (anionic surfactant on sugar base), sodium chloride (salt), potassium olivate* (soap from organic olive oil), potassium palm kernelate* (soap from organic palm kernel oil), sucrose cocoate (non ionic surfactant on sugar base), bisabolol (natural bisabolol from candeia essential oil), pelargonimum graveolens oil* (organic geranium essential oil) alcohol (alcool), tetrasodium glutamate diacetate (sequestrent), potassium hydroxide (and) sodium hydroxide (PH balancers), benzyl alcohol (and) sodium benzoate (preservative system), citronellol (and) geraniol (and) linalool (ingredients from essential oils)
*składniki pochodzące z upraw ekologicznych

Sposób użycia: Stosować na wilgotną skórę, delikatnie masując. Spłukać czystą wodą.

Pianka kosztuje ok. 45 zł za 150 ml opakowanie natomiast za tą samą cenę możemy zakupić 300 ml opakowanie uzupełniające

moja opinia: 
Pianka pięknie pachnie dżemikiem różanym. Mimo swej delikatności bardzo dobrze oczyszcza skórę nie powodując podrażnienia ani ściągnięcia skóry. Bywa, że w wolne dni kiedy nie muszę pędzić w "codzienność " myję rano twarz pianką i nie nakładam od razu kremu na twarz, mimo to nie czuję dyskomfortu po umyciu. Pianka posiada wygodny aplikator. Kiedy pianka nam się skończy możemy dokupić butelkę uzupełniającą. Butelka pianki wystarczyła mi na ok. 2 miesiące. Wadą pianki jest to, że kiedy się kończy to trudno ją wydostać za pomocą dozownika. Ale taka wada to nie wada.
Jest to kolejny fajny produkt firmy Coslys. Co prawda na razie nie planuję zakupu butelki uzupełniającej, ponieważ kuszą mnie inne produkty do mycia twarzy, ale na pewno z przyjemnością wrócę do tej pianki.

Na recenzję czekają jeszcze dwa szampony i odżywka tej firmy. Jak widać moja kolekcja kosmetyków Coslys rozrasta się. Może i Wy spróbujecie i polubicie kosmetyki Coslys.

Pozdrawiam Was serdecznie :))

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Niezwykły ziemniaczek

Nawet wśród najzwyklejszych rzeczy można znaleźć coś pięknego :) popatrzcie same co znalazłam w 2 kg ziemniaków :D



"Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy."  Eric-Emmanuel Schmitt 


Pozdrawiam Was serdecznie :))

sobota, 30 lipca 2011

Owocowa pokusa

Kiedy mam wolny dzień od pracy lubię dla relaksu upiec coś słodkiego. Zapach świeżo upieczonego ciasta budzi we mnie miłe wspomnienia z dzieciństwa oraz wprawia mnie w doskonały humor zresztą  nie tylko mnie.
Ciasto zrobiłam według przepisu z forum cincin autorką jest Tobatka.  Na forum jest wiele inspirujących przepisów, z których bardzo często korzystam.

Przepis na ciasto

1 szklanka jogurtu ( w oryginale maślanka)
1 szklanka cukru
2,5 szklanki mąki
3 całe jajka
1 mały proszek do pieczenia (lub 3 łyżeczki)
pół szklanki oleju
1 cukier waniliowy

Przepis na kruszonkę jest mojego autorstwa

100 g masła + 7 łyżek mąki + 6 łyżek cukru + cukier waniliowy - wszystko razem zagniatamy. 

Jogurt + cukier + cukier waniliowy + jajka mieszam następnie dodaję przesianą mąkę z proszkiem i na koniec wlewam olej i szybko ucieram na gładko (w oryginale - wszystko wrzucić do miski, wymieszać i wylać na blachę). Ciasto wylewam na blachę na wierzch wrzucam sezonowe owoce w tym przypadku jagody i odrobina brzoskwiń obranych i pokrojonych w kostkę, wszystko posypuję kruszonką. Piec około 30-40 minut w temperaturze 175 stopni.

Ciasto robi się szybko i jest naprawdę pyszne.


jako bonus wersja z wiśniami ( tylko troszkę przegięłam z ilością wiśni) 


Smacznego!

Pozdrawiam Was serdecznie :))