środa, 20 lipca 2016

Anulkowe love

Na początku lipca obchodziłam swoje 43 urodziny. "Człowiek ma tyle lat, na ile się czuje" i to jest prawda, zupełnie nie czuję, że w metryce mam 40+.

Moja kochana Anulka, zawsze pamięta o moich urodzinach. To już nie pierwszy raz, kiedy robi mi urodzinową niespodziankę. Zrobiło mi się bardzo miło i ciepło na sercu, czytając życzenia od Ani. Aniu, kochana ogromnie Ci dziękuję za pamięć i piękne życzenia oraz cudny prezent.

Ania, wie co dobre. Obdarowała mnie samymi cudnymi kosmetykami: różanym tonikiem marki Andalou, różanym mydełkiem i kulą do kąpieli marki Hugo Naturals oraz balsamem do ust Sierra Bees.

Zuzia też otrzymała prezent, chrupki, za które by oddała futro.


Aniu, dziękuję Ci z całego serca! Sprawiłaś mi ogromną niespodziankę i radość. Dziękuję! :*



Pozdrawiam Was serdecznie :))

czwartek, 14 lipca 2016

Powrót

Najwyższy czas przełamać ciszę na blogu. Szczerze Wam powiem, że tęskniłam za Wami! Rzeczywistość po urlopowa przytłoczyła mnie i  zupełnie zagubiłam się w labiryncie codzienności. Powoli się ogarniam i z radością wracam do Was z nowymi wpisami. 

Zapraszam Was na migawki z mojego wyjazdu. Urlop był wspaniały! Wywłóczyliśmy się po górach, cieszyliśmy się cudami natury - pięknymi widokami, śpiewem ptaków, szumem potoków i wodospadów, odwiedziliśmy węgierskich bratanków, naładowaliśmy akumulatory i zrobiliśmy sobie reset w głowach. Odpoczęliśmy od cudów techniki. Spędziliśmy razem wspaniały czas a to jest bezcenne. Było cudownie! Już tęsknię za górami.

Zapraszam Was na urlopowe migawki.























Maskotka Rainerovej chaty - lisiczka ♥ Zwierzątko jest półdzikie, przychodzi do turystów prosić o jedzonko. My kolejny rok przywozimy jej jajka od szczęśliwych kur. Jajek nie gotujemy, przynosimy jej takie surowe. Jajka robią absolutną furorę. W tym roku lisiczka nie pogardziła orzeszkami ziemnymi bez soli i daktylami.




Jak każdego roku odwiedzamy tokajski region, tym razem do Tokaju wybraliśmy się inną drogą - piękną widokowo, ale sama droga była wąska i miejscami były braki w asfalcie, ale nam to zupełnie nie przeszkadzało. Naszym celem było Hercegkút, gdzie znajdują się piwniczki winne. Skupisko piwniczek wygląda bajkowo. Mogłabym w takich piwniczkach zamieszkać. W drodze powrotnej zboczyliśmy z trasy, aby zobaczyć zamek, który nas od lat zachwycał.





To był piękny czas ♥

Pozdrawiam Was serdecznie :))

piątek, 10 czerwca 2016

Urlop! Moje ukochane Tatry ♥

Moi Kochani Czytelnicy, chcę się z Wami pożegnać, wyjeżdżam zregenerować siły i naładować akumulatory w nasze magiczne miejsce - słowackie Wysokie Tatry ♥ Przez 2 tygodnie będę robić nic, oddam się słodkiemu lenistwu, będę spacerowała po moich ukochanych górach, delektowała się przyrodą, ciszą i chwilami tylko we dwoje.


Jest radość, jest moc! 

Pozdrawiam Was serdecznie :))

czwartek, 9 czerwca 2016

Kosmetyczne zakupy - skarby Ecco Verde #5, Matique, Biosna oraz perfumy z e-Scential

Konsekwentnie trzymam się kosmetycznego minimalizmu, kupuję rozważnie i tylko kosmetyki, które mi się kończą albo te planowane od dawna. Brawo ja!

Ostatnio sklep Ecco Verde stał się stałym punktem zamówień. Wkrótce pojawią się kolejne recenzje kosmetyków z tego sklepu.

Tym razem zamówiłam szampon do codziennego użytku marki Biolù,  hydrozol z drzewa sandałowego marki BioPark Cosmetics, płyn redukujący zmarszczki wokół oczu marki Apeiron - ciekawa jestem tego kosmetyku, ale póki co wykańczam krem marki Bema oraz dla męża - dezodorant marki Florame.



W sklepie Matique zamówiłam odżywczą maskę do włosów z olejem arganowym marki SO'BiO étic oraz odżywkę roślinną marki Argital.


Zakupy w sklepie Biosna zrobiłam na prośbę męża, aby mu kupić "wazelinkę" tj. marmoladę do ciała z żółtą różą i olejem kokosowym marki Kivvi [recenzja klik klik]. Mój mąż przetestował marmoladę na swojej twarzy, która bardzo mu się spodobała. Jak widać kosmetyk nadaje się nie tylko do ciała, ale i twarzy wymagającego mężczyzny. Oprócz marmolady zamówiłam płyn do oczyszczania twarzy seria Pyrus Cydonia Kivvi oraz fluid tonujący do twarzy Moon Flower MÁDARA w wersji mini.


Okazja czyni zakupy - nie mogłam się oprzeć ofercie Felicea. Zamówiłam naturalny puder, który jest nowością w sklepie i błyszczyk nr 31 słodka malina. 

W sklepie znajdziecie również inne nowości - naturalny bronzer, naturalny róż oraz naturalny cień do powiek. Do pełni szczęścia brakuje w ofercie tuszu do rzęs.


Perfumeria  e-Scential oferuje  dekanty (próbki) ekskluzywnych zapachów niszowych. Jak dla mnie to świetny pomysł, nie muszę inwestować fortuny, aby cieszyć się niszowymi perfumami. Na zakupy w tym sklepie już od dawna miałam ochotę, w końcu zdecydowałam się i zrobiłam zamówienie. Wybrałam dla siebie perfumy, które znam i chętnie widziałabym u siebie pełnowymiarowe flaszki - Annick Goutal Ninfeo Mio ♥ oraz Guerlain Aqua Allegoria Pamplelune ♥ 


Takie zakupy, to ja lubię! A Wam jak się podobają? A może coś znacie?

Pozdrawiam Was serdecznie :))

wtorek, 7 czerwca 2016

Paczuszka OrganicAll #2

Jest w sieci taki sklep, gdzie załoga niczym elfy zmieniają zwykłą paczkę w magię. To moje drugie zakupy w sklepie Organicall i tak jak za pierwszym razem, tak i teraz paczuszka mnie zachwyciła. Paczuszka jest wyjątkowa, czuć włożone serce w przygotowanie jej dla klienta. Dołączona kartka z odręcznym wpisem jest urocza i taka ponadczasowa. 

W związku ze zbliżającym się urlopem, kupiłam kosmetyki przeciwsłoneczne marki Algamaris, która specjalizuje się w kosmetykach przeciwsłonecznych.  

Oto moja piękna paczuszka od Elfów Organicall.




Cudna kartka ♥ kolejna do kolekcji, którą również oprawię w ramkę.


Do zamówienia dołączone były próbki produktów Eco Tan, John Masters Organic i słodkość w postaci czekolady Marou z Wietnamu.




I jak tu się nie zachwycać? Nie da się, prawda?

Pozdrawiam Was serdecznie :))