sobota, 3 stycznia 2015

Ostatnie zakupy roku 2014

Moje ostatnie kosmetyczne zakupy zrobiłam w sklepie Plants for Beauty.


zamówiłam:

Mydło z bazylią Uoga Uoga, którego nie ma na zdjęciu, ponieważ był to prezent dla koleżanki. Mydełko mnie zauroczyło ślicznym opakowaniem oraz krem olej konopny ASRONAUT'S Uoga Uoga.

W prezencie od Pani Emilii otrzymałam krem pod oczy Green Refreshnent, lotion oczyszczający Moon Dew firmy Uoga Uoga i próbki - krem pod oczy Red Wine 100% Pure, którym Pani Emilia skutecznie mnie kusi. Krem jest na liście "do zakupienia".  Próbkę z ostatnich nowości 100% Pure - krem korygujący Coffe Sherry Sun Damage - fajny, bardzo bogaty krem, jak dla mnie raczej na noc.

Pani Emilio bardzo serdecznie dziękuję :))

Sklep Plants for Beauty i kosmetyki firm Uoga Uoga i 100% Pure to jedno z moich odkryć 2014 roku. A to wszystko dzięki Anuli, właścicielce wspaniałego bloga Naturalna Zakupoholiczka, również odkrycie roku 2014! Jeżeli jeszcze nie znacie bloga Anuli, to szczerze Was zachęcam do poznania. Tylko uwaga! Można się uzależnić od jej bloga ;)

Mały bonus do wpisu - nasza kicia Zuzia


Kota wyzdrowiała, mam nadzieję, że teraz już będzie dobrze. Przesyłam mruczanki od kici :))

Pozdrawiam Was serdecznie i niech Wam się szczęści w Nowym Roku!


środa, 31 grudnia 2014

Witamy Nowy Rok 2015

Już za kilka godzin pożegnamy Stary Rok 2014 a z radością i nadzieją powitamy Nowy Rok 2015! 

Kochani moi życzę Wam wspaniałego Nowego Roku 2015! Zdrowia, samych pozytywnych wydarzeń, cudownych podróży, miłości, optymizmu, radości i życzliwości oraz wszystkiego o czym tylko marzycie!

źródło
Niech moc będzie z Wami :D

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Życzenia Świąteczne

Miałam w planach kilka nowych wpisów, niestety zaistniały nieprzewidziane okoliczności, które spowodowały, że nie miałam głowy do pisania. Najważniejsze, że kryzys zażegnany. Tydzień temu nie było dobrze, kiedy nasza kicia zaczęła chorować. Badanie krwi wyszło dobrze i test FIV wyszedł negatywnie, co sprawiło, że optymizm wrócił.  Na całe szczęście po podaniu kroplówki i serii leków, kicia z każdym dniem czuje się lepiej. Mam nadzieję, że to dobry znak. 

Święta tuż, tuż... 

źródło
"Dlaczego jest święto
Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy
się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego, żeby się nauczyć
miłości do Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać
sobie ręce. Dlatego, żeby
uśmiechać się do siebie.
Dlatego, żeby sobie
przebaczać."

ks. Jan Twardowski

Moi kochani Czytelnicy życzę Wam cudownych świąt Bożego Narodzenia, pełnych radości i miłości. Wspaniałych spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Wsłuchania się w siebie, wyciszenia od zgiełku codzienności. Radości z drobiazgów.  

Życzę Wam, aby radość i magia świąt pozostała z Wami przez cały rok.

Pozdrawiam Was świątecznie :))

piątek, 12 grudnia 2014

Akcja "Dzień Darmowej Dostawy" czyli dzień pokus

Z "Dnia Darmowej Dostawy" korzystam każdego roku. W tym roku odkryłam kolejny fajny sklep z naturalnymi kosmetykami Be my Bio, w którym zrobiłam największe zakupy. Sklep przyciąga bardzo ciekawą szatą graficzną, dużym wyborem kosmetyków i ciekawymi promocjami - w tej chwili trwa promocja na kosmetyki Lavery, nowości Madary oraz przy zakupie trzech produktów kosmetyków Organic Surge, otrzymacie za 1 grosz krem nawilżający lub przy dwóch produktach, również za 1 grosz żel pod prysznic.


źródło

Moje zakupy to: Bjobj delikatny szampon do częstego stosowania z wodą morską, Organic Surge szampon wzmacniający i nadający objętość do włosów cienkich i osłabionych, Organic Surge wzmacniająca i nadająca objętość odżywka do włosów cienkich i osłabionych, Organic Surge organiczny tonik z pomarańczową wodą kwiatową, aloesem i wąkrotką azjatycką oraz w ramach promocji otrzymałam za grosz Organic Surge organiczny krem nawilżający na dzień do cery normalnej i mieszanej. Krem być może zostanie przekazany na prezent.




Kolejnym sklepem, który odwiedziłam to Blisko Natury. Sklep kusił mnie od dawna sporym asortymentem mydeł a wiadomo nie od dziś, że jestem mydlaną maniaczką, więc w końcu nie oparłam się pokusie i złożyłam zamówienie. W moim koszyku znalazły się trzy mydła: The Scottish Fine Soaps Company  mydło w puszce soap in a tin collection RETRO FLORAL - Rose, Wild Earth egzotyczne waniliowe mydło z mlekiem jaka, Lass Naturals mydło z drzewem agarowym Oud. Wybór mydeł nie był przypadkowy. Mydła firmy The Scottish Fine Soaps Company od dawna mnie kusiły, inne produkty firmy są również warte uwagi. Firma Wild Earth zachwyciła mnie swoim wschodnim pochodzeniem, doskonałymi składnikami do wytworzenia kosmetyku. Natomiast mydła firmy Lass już znam, jednak nie doczekały recenzji, co było spowodowane brakiem aparatu i czasu. Mydła były świetne.


Sklep Blisko Natury obdarował mnie kuponem rabatowym, z którego chętnie skorzystam.


Kolejnym sklepem, który odwiedziłam to mój ulubiony Matique. Zamówiłam już mi znany krem na dzień firmy SO'BiO étic przeciwzmarszczkowy krem na dzień Immortele, byłam z niego bardzo zadowolona, więc postanowiłam do niego wrócić. Również z Matique pochodzi serum, o którym marzyłam - MÁDARA Time Miracle zaawansowane serum przeciwzmarszczkowe.



I jeszcze pochwalę się prezentem, który otrzymałam od koleżanki. Iza dobrze wie, co lubię i uszczęśliwiła mnie mydłem firmy Najel aleppo ambra i oud z zawieszką. Absolutne cudo! Iza bardzo serdecznie Ci dziękuję :*


Więcej grzechów nie pamiętam ;)

Korzystacie z akcji "Dzień Darmowej Dostawy? Co ciekawego kupiłyście?

Pozdrawiam Was serdecznie :))

wtorek, 9 grudnia 2014

Argital wybielający żel do mycia twarzy na plamy i przebarwienia

Żel wybielający to pierwszy produkt marki Argital, który zakupiłam. Skusiłam się na niego bardziej ze względu na skład niż na jego działanie, choć magia słowa "wybielający" również zadziałała.



Opis produktu pochodzi ze sklepu Matique

Delikatnie pieniący się żel do mycia twarzy wygładza skórę i pomaga zminimalizować widoczność plam pigmentacyjnych i przebarwień. Zawiera kwas fitowy pochodzący z ryżu oraz czysty olejek eteryczny z róży, lawendy, jak również ekstrakt z rumianku.

Skład
Sodium lauramphoacetate - Aqua - Rosa Centifolia Extract (bio)- Chamomilla Recutita Extract (bio)- Sodium Cocoyl Hydrolyzed Wheat Protein - Alcohol (bio)- Solum Fullonum - Lactic Acid - Phytic Acid - Rosa Centifolia Oil* - Lavandula Angustifolia Oil* - Styrax Benzoin Extract - Berberis Vulgaris Extract - Xantham Gum.
*z olejków etrycznych: Citronellol - Geranoil - Linalool - Limonene.


cena 49,99 zł pojemność 250ml

zapach: ziemi roztartej z ziołami i płatkami róż

konsystencja:  żel w kolorze zielonego błota

moja opinia
Demakijaż zaczynam od oczyszczania twarzy wodą micelarną. Następnie myję twarz wodą i żelem.

Żel jest bardzo przyjemny w użytkowaniu, delikatnie się pieni, doskonale oczyszcza twarz. Jest delikatny, nie podrażnia i nie wysusza skóry. 

Żel świetnie odświeża i wygładza skórę po umyciu. 

Na zwilżoną skórę nakładam niewielką ilość żelu, delikatnie wmasowuję następnie spłukuję ciepłą wodą.

Butelka jest troszkę nieporęczna, ale znalazłam sposób na wygodne dozowanie żelu. Kupiłam podróżną butelkę z pompką, do której przelewam żel. Jedna porcja wystarcza na umycie twarzy. 

Żel jest bardzo wydajny.

Trudno mi wypowiedzieć się na temat jego właściwości wybielających, ponieważ nie mam problemu z przebarwieniami. Mogę tylko napisać, że po dłuższym używaniu żelu zauważyłam rozjaśnienie skóry.

Żel  Argital to mój absolutny hit wśród żeli do mycia twarzy.

A Wy macie swojego faworyta do mycia twarzy?

Pozdrawiam Was serdecznie :))