piątek, 6 lipca 2012

Gorące rozdanie :))

4 lipca urodziny obchodzi Ameryka a 5 ja, więc z tej okazji chcę Wam podarować parę drobiazgów.

Urodziny spędziłam na cudownym koncercie  "Wieczór trzech polskich tenorów", który odbył się w ramach XVIII Festiwalu im. Krystyny Jamroz [klik]. To już kolejny koncert, na którym byłam. Jeszcze dzisiaj i jutro czeka mnie uczta muzyczna  i potem pozostaje czekanie na kolejne wydarzenie muzyczne "Lato z Chopinem".

Przy okazji pragnę Wam bardzo serdecznie podziękować za odwiedzanie mojego bloga, czytanie i pozostawianie komentarzy. Gdyby nie Wy moi czytelnicy to miejsce w blogosferze nie miało by sensu. Dziękuję!

Zapraszam Was do rozdania. Do wygrania:

Zestaw I 


  • Mydełko "Przywrotnik Urody" zakupione w Lawendowej Farmie [klik]
  • Zestaw do samodzielnego wykonania serum z witaminą C dla skóry wrażliwej zakupione w E-Naturalne [klik]
  • Organiczny balsam do ust Figs&Rouge
  • Lakier do paznokci Color Club Alias
  • Piórkowe kolczyki 
Zestaw II


  • Małe mydełko mleko z miodem zakupione w Mydlarni Tuli  [klik]
  • Peeling enzymatyczny zakupiony w E-Naturalne [klik]
  • Mini lakier Color Club Poker Face
  • Mini OPI chip skip
  • Próbka kremu firmy Madara na noc
  • Piórkowe kolczyki
Nagrody zostały ufundowane przez mój portfel ;)
Co zrobić aby wziąć udział w rozdaniu? Wystarczy, że:
  1. Będziesz publicznym obserwatorem bloga Szminką po lustrze
  2. Pod notką zostawisz komentarz 
  • o chęci udziału w rozdaniu
  • nick pod jakim obserwujesz bloga Szminką po lustrze
  • odpowiesz na pytanie Jaki jest Twój ulubiony  letni kosmetyk i krótko uzasadnisz swój wybór. Uwaga! 10 najciekawszych (moim zdaniem) odpowiedzi nagrodzę dodatkowym losem :)
dodatkowy punkt otrzymają ode mnie Top Szczebiotki, które zgłoszą swoją chęć udziału w rozdaniu

Na zgłoszenia czekam do końca lipca. Wynik ogłoszę w ciągu 7 dni od zakończenia rozdania. Jeżeli się podoba to zapraszam i życzę Wam moi kochani powodzenia.

Pozdrawiam Was serdecznie :))

wtorek, 3 lipca 2012

Essentially Yours szampon do włosów. Passiflora i Rumianek i odżywka do włosów. Jojoba i Ylang Ylang

Szamponów i odżywek naturalnych używam od bardzo dawna, za co moje włosy są mi wdzięczne.  Przeglądając sklep Eco Esthetique [klik] wpadłam na produkty do pielęgnacji włosów firmy Essentially Yours seria "Wish". Seria kosmetyków do włosów "Wish" została specjalnie zaprojektowana dla jednego z najbardziej znanych londyńskich salonów fryzjerskich Alan Wish. Szampony i odżywki posiadają bardzo prosty skład bez żadnych kombinacji. 

Szampon do włosów suchych i farbowanych. Passiflora i Rumianek [klik]


Jeżeli poddajesz swoje włosy wielu zabiegom upiększającym – takim jak farbowanie, prostowanie, przedłużanie, częsta stylizacja przy użyciu suszarki, lokówki itp. potrzebujesz szamponu, który zapewni im intensywną pielęgnację i nawilżenie.

Innowacyjna formuła szamponu Wish oparta jest na:
  • wyciągu z passiflory – który doskonale oczyszczając włosy sprawia, że stają się one lekkie i puszyste, łatwo się rozczesują
  • wyciągu z rumianku – nadającym połysk i lekko rozjaśniającym włosy; sprawia, że stają się one elastyczne i podatne na układanie
  • olejku cedrowym – aktywnie wzmacniającym cebulki włosowe i przeciwdziałającym wypadaniu włosów. Delikatnie oczyszcza i regeneruje włosy od nasady aż po same końcówki, usuwa podrażnienia skóry, zawiera bogactwo witamin młodości E i F. Nadaje włosom miękkość, zdrowie i blask.
  • olejku pomarańczowym – działającym ożywczo na zmatowiałe i osłabione włosy.
Składniki:
Water (Aqua), Cocoamidopropylbetaine, Hydroxyethylcellulose Passion Flower (Passiflora incarnate), Chamomile (Anthemis nobilis), Orange (Citrus aurantium), Cedarwood (Juniperus virginiana), Limonene Phenoxyethanol & Piroctone Olamine. 

cena 35.70 zł pojemność 250ml

zapach: delikatny zapach rumianku połączony z zapachem lasu

konsystencja:  przeźroczysty żel

opakowanie: poręczna butelka z podziałką fully loaded - half full/half empty - note to self: restock

Moja opinia
Szampon wybrałam ze względu na rumianek w składzie, ale to nie był zbyt dobry pomysł ;) Ponieważ moje włosy nie potrzebują aż tak intensywnej pielęgnacji, ale nie było tak źle. Szampon świetnie myje i to jest najważniejsze. Po umyciu włosy są pełne blasku, nie plączą się, są miękkie i puszyste. Jak każdy naturalny szampon nie pieni się.


Odżywka do włosów. Jojoba i Ylang Ylang [klik]

Odpowiednia dla każdego rodzaju włosów. Stworzona przy udziale i stosowana na co dzień przez fryzjerów jednego z wiodących londyńskich salonów fryzjerskich Alan Wish, Kensington Salon.


Zawiera wysokowartościowe substancje odżywcze, które wnikając wgłąb włosów zapewniają im optymalną pielęgnację i ochronę
  • olejek jojoba – dzięki bogactwu fitosteroli i witamin A, E i F wspaniale nawilża , zmiękcza i odżywia włosy nie obciążając ich, reguluje wydzielanie serum, zapobiega łamaniu końcówek
  • olejek z kwiatów Ylang Ylang – destylowany z kwiatów Cananga odorata, znany z urzekającego zapachu wkomponowanego w najsławniejsze perfumy świata takie jak: Chanel N˚5 czy Anais Anais – nadaje włosom aksamitną gładkość zapobiegając ich „puszeniu się” i plątaniu; jednocześnie stymuluje porost włosów i przeciwdziała ich wypadaniu.
  • olejek z drzewa herbacianego – działa przeciwbakteryjnie, zmniejsza suchość skóry, nadaje włosom jedwabistość, zdrowy wygląd i blask
  • olejek pomarańczowy – intensywnie wzmacnia i regeneruje nie obciążając włosów, ułatwia rozczesywanie
Bogata odżywka świetnie sprawdza się w przypadku włosów często poddawanym zabiegom stylizacyjnym. Seria kosmetyków do włosów "Wish" została specjalnie zaprojektowana dla jednego z najbardziej znanych londyńskich salonów fryzjerskich Alan Wish, London, Kensington Salon.

Składniki:
Water (Aqua), Cetearyl Alcohol, Cetrimonium chloride, Canola Oil, Orange Oil (Citrus aurantium), Panthenol, Jojoba Oil (Buxus chinensis), Ylang Ylang oil (Cananga odorata), Tea Tree Oil (Melaleuca alternifolia) Limonene, Linalool, Farnesol, Benzyl Salicylate, Benzyl Benzoate. 

cena 35.70 zł pojemność 250ml 

zapach: piękny dominujący zapach kwiatów Ylang Ylang

konsystencja:  gęstej śmietany

opakowanie:
poręczna butelka z podziałką fully loaded - half full/half empty - note to self: restock

Moja opinia
Odżywkę wybrałam po raz kolejny nie kierując się potrzebami, lecz wiedziona zapachem kwiatów Ylang Ylang. Odżywka jest dość bogata, więc nałożona zbyt duża ilość na włosy delikatne może je trochę obciążać. Po jej użyciu włosy są pełne blasku, gładkie i miękkie, świetnie się rozczesują i układają. 

Odżywka świetnie współpracuje z mydłem "z pianką" z Lawendowej Farmy [klik]. Myjąc włosy tym mydłem i używając tej odżywki nie musiałam płukać włosów octem jabłkowym.

Póki co używam szamponu i odżywki Essentially Yours na zmianę z mydełkami z  Lawendowej Farmy [klik] bez dodatkowych dopalaczy i mogę powiedzieć, że moje włosy są w bardzo dobrej kondycji.


Z produktów  do włosów firmy Essentially Yours jestem bardzo zadowolona. I kiedy moje butelki sięgnęły linii: note to self: restock zamówiłam kolejne produkty tym razem kierując się rozsądkiem. W moim koszyku znalazł się szampon do włosów normalnych - dzika mięta i rozmaryn [klik] i odżywka do włosów normalnych - trawa cytrynowa i imbir [klik]. Pełną ofertę kosmetyków znajdziecie w sklepie Eco Esthetique [klik].

Edit. Zakup nie był jednak zbyt rozsądny, ponieważ nie doczytałam dokładnie składu szamponu. Nie spodziewałam się, że szampon będzie zawierał SLES, którego unikam w kosmetykach. Zupełnie nie rozumiem dlaczego w jednym szamponie nie ma tego składnika a w drugim można go znaleźć. Jeżeli można wyprodukować dwa szampony bez dodatku SLES to dlaczego do dwóch innych jest ten składnik dodawany?!

Jeżeli nie przeszkadza Wam SLES w składzie to polecam wypróbować produkty do włosów Essentially Yours.

** wszystkie informacje o  produktach pochodzą ze strony Eco Esthetique



czwartek, 28 czerwca 2012

Powrót


Witam Was serdecznie :))

Córa marnotrawna wraca na łono blogosfery ;) Poniedziałek zaczęłam od ciężkiego zderzenia z rzeczywistością. Najgorsze są pierwsze dni po urlopie, potem kiedy człowiek wpadnie w  kierat codzienności  to biega jak chomik w kołowrotku ;)

Wypoczęłam, nabrałam energii i dystansu do rzeczywistości. Odkryłam nowe piękne miejsca. Delektowałam się chwilami spędzonymi tylko z mężem. Poznałam cudownych ludzi pełnych pasji. Szczególnie pozdrawiam Marcina, którego hasło „Jest radość! Jest moc!” na stałe weszło do mojego słownika. 
Jak zawsze zachwycam się zapachem tatrzańskiej kwitnącej  łąki. Jest obłędny. Marzą mi się takie perfumy :)) Póki co odnalazłam zapach w znakomitej wodzie Aloe Vera a tatranské byliny firmy Oravan [klik] Muszę Wam powiedzieć, że Słowacy produkują znakomite wody.

"Wejście w góry jest mistycznym przeżyciem pozytywnym. Ułatwia akceptację negatywnych stron życia: starzenia się, słabnięcia, choroby... Wejście na szczyt jest oczyszczeniem z neurotycznych skutków codziennego życia – z bycia pochłoniętym małymi sprawami. Stres wysysa z Ciebie cały ten niepotrzebny absurd. Po wejściu na szczyt ludzi doznają uczucia odświeżenia i odnowy. Po powrocie do codziennej egzystencji jesteś zwykłym człowiekiem, a nie znerwicowanym zwierzęciem. Poza tym uprawianie wspinaczki to możliwość odkrywania prawdy o samym sobie. Moje rozumienie życia jest ukształtowane przede wszystkim przez góry." Wojciech Kurtyka














 Magiczna moc gór towarzyszy mi w codziennym życiu, pomaga mi w zmaganiach z codziennością.  „Jest radość! Jest moc!” :D



piątek, 8 czerwca 2012

Czas na odpoczynek

Przyszedł czas na długo oczekiwany urlop, który jest mi potrzebny jak deszcz w upalne dni. Wyjeżdżamy wypoczywać z dala od zgiełku rzeczywistości, gdzie czas nie będzie nas gonił. Będziemy cieszyć się pięknem natury, napawać ciszą i wsłuchiwać się w siebie. 

"My, którzy wędrujemy po górach, zawsze przedkładamy upór i wytrwałość w dążeniu do ustalonego celu nad czystą siłę. Wiemy, że każda wysokość , każdy krok muszą być pokonane cierpliwością, ciężką harówką i że pragnienia nie mogą zastąpić wysiłku. Wiemy, że trzeba się zmierzyć z wieloma trudnościami. Cieszymy się wspaniałymi scenami rozgrywającymi się przed naszymi oczami: cudownymi wschodami i zachodami słońca, pięknem wzgórz, dolin, jezior, lasów i wodospadów. Kto idzie w góry musi podjąć wysiłek. Ale z wysiłku przychodzi siła, pobudzenie wszystkich zdolności a z poczucia siły rodzi się przyjemność. Powracamy do codziennych zajęć lepiej przygotowani do boju w walce życia i do pokonania przeszkód na naszych drogach, wzmocnieni i podniesieni na duchu wspomnieniami." Edward Whymper


Pragnę pożegnać się z Wami na dwa tygodnie. Pozdrawiam Was serdecznie i do usłyszenia moi kochani czytelnicy :)



środa, 6 czerwca 2012

Zakupowe szaleństwo

Mam zasadę, że zawsze rozkładam sobie kosmetyczne zakupy w czasie, ale tym razem zrobiłam wyjątek ponieważ zbliża się mój oczekiwany urlop i tonik sięgnął dna, więc zaszalałam troszkę. Zobaczcie same :)

W sklepie Dama Bio [klik] zakupy zrobiłam po raz pierwszy i nie ostatni. W moim koszyku znalazły się dwa dezodoranty firmy Jozi Organic [klik] i cudowny balsam firmy Moa [klik] do zamówienia otrzymałam próbkę kremu Egyptian Magic [klik] Jestem bardzo ciekawa tych produktów.


W Organeo [klik] kupiłam lotion przeciwsłoneczny firmy Sante [klik], pastę do zębów z ratanią firmy Weleda [klik], na którą miałam już od dawna ochotę  natomiast przedstawiony na zdjęciu Sante krem przeciwsłoneczny do twarzy zastąpił Eco Cosmetics krem na słońce [klik] Niestety krem miały tylko miesiąc ważności, więc szybka decyzja i wymiana na inny kosmetyk przeciwsłoneczny. Pani Patrycja świetnie załatwiła sprawę. Pani Patrycjo dziękuję :*


do zamówienia otrzymałam również próbki


W sklepie Matique [klik] zrobiłam zakupy dwa razy. Kupiłam dla odmiany tusz firmy Sante Drama Lashes w kolorze brązowym [klik] z powodzeniem używam czarnej maskary firmy AnneMarie Börlind, o którym pisałam tutaj [klik] Oczywiście nie mogło zbraknąć kosmetyków Madary. W ramach uzupełnienia zakupiłam tonik głęboko balansujący do twarzy do cery normalnej i mieszanej [klik] Bardzo polubiłam ten tonik i kiedy zobaczyłam denko wiedziałam, że zamówię właśnie ten. O toniku już pisałam tu [klik] i kolejnym produktem, na który się skusiłam to odżywczy krem do ciała do suchej i bardzo suchej skóry [klik] Oczywiście do każdego zamówienia otrzymałam próbki. Tu muszę napisać, że Pani Jola bardzo dba o to aby w każdym zamówieniu znalazły się próbki.



Wszystkie paczki były zabezpieczone ekologicznym granulatem Skropak [klik], który jest 100% biodegradowalny i nietoksyczny. Materiał został wykonany ze składników pochodzenia roślinnego. Po spełnieniu swojej funkcji granulat może być ponownie wykorzystany lub łatwo i bezpiecznie utylizowany poprzez kompostowanie lub rozpuszczenie w wodzie. Skropak nie zawiera toksycznych dodatków, dzięki czemu zminimalizowane zostało ryzyko wywołania podrażnień u dzieci. Produkt jest też bezpieczny dla zwierząt domowych. Dzięki wykorzystaniu łatwo odnawialnych źródeł surowców proces produkcyjny Skropak wspiera strategię zrównoważonego rozwoju. Począwszy od pól uprawnych aż do miejsca dostawy, zastosowanie chrupków Skropak ma minimalny wpływ na środowisko naturalne.



Jakiś czas temu przyłączyłam się do koleżanki, która zamawiała Lily Lolo w sklepie na Wyspach [klik] i zamówiłam próbki podkładów Porcelain, Blondie, rozświetlacz Star Dust i bronzer Waikiki. Aniu dziękuję :*



W mojej skrzynce czekała też na mnie miła niespodzianka, która sprawiła, że uśmiechałam się głupia. Małgosiu dziękuję :*



Jeszcze trzy dni i będę mogła cieszyć się zasłużonym urlopem.

Pozdrawiam Was serdecznie :))