środa, 8 marca 2017

Zuii Organic - kwiatowy makijaż

Na rynku polskim pojawia się coraz więcej ciekawych marek oferujących kolorowe kosmetyki, jedną z nich jest marka Zuii Organic.

ZUII Certified Organic Flora Make-Up to więcej  niż mineralne kosmetyki kolorowe, to naturalny makijaż mineralno-kwiatowy. W swoim składzie zawiera sproszkowane płatki róży i jaśminu.

Produkty ZUII Organic są unikalną mieszanką naturalnych pigmentów i pielęgnacyjnych składników pochodzenia roślinnego.

Kosmetyki ZUII są niezmiernie miłe w aplikacji, nie powodują efektu maski i nie blokują porów. Makijaż ZUII zdobi i pielęgnuje.

Produkcja zgodnie z wymagającymi standardami certyfikacji Cosmos Organic, nie oznacza skromnej palety barw i wąskiego asortymentu. Zuii to pełna gama kosmetyków do makijażu, równie łatwych w użyciu, co kosmetyki konwencjonalne, ale wyłącznie na bazie organicznych składników. 

Makijaż Zuii Organic nie tylko zdobi, ale odżywia i pielęgnuje. To więcej niż makijaż mineralny, to naturalny makijaż kwiatowy. Dosłownie, bo kosmetyki powstały ze sproszkowanych płatków kwiatów, ekstraktów kwiatowych, olejów roślinnych i minerałów. Są absolutnie wyjątkowe.

W sklepie Naturativ zamówiłam wydłużający tusz do rzęs, cień do powiek mermaid i szminkę do ust classic red.


Wydłużający tusz do rzęs - kolor granite (klasyczna czerń)

Naturalna wydłużająca maskara nadaje długości  i ładnie podkreśla włoski aż od nasady. Stworzona na bazie  surowców pochodzących z certyfikowanych upraw organicznych, takich jak: wosk pszczeli, pokrzywa bogata w minerały i witaminy , skrzyp wzmacniający elastyczność i sprężystość . Ponadto organiczny tusz do rzęs zawiera odżywczą witaminę E. Formuła maskary do rzęs jest łagodna dla wrażliwych oczu. Pięknie pachnie olejkiem eterycznym z róży damasceńskiej. Gumowa szczoteczka ułatwia aplikację, dokładnie rozdziela włoski i pokrywa je tuszem już od nasady, co pozwala na perfekcyjne podkreślenie głębi oka.


Kompozycja

olej z dzikiej róży – odżywia, nawilża, uelastycznia i wygładza,
wosk pszczeli – naturalny emolient, nawilża, zmiękcza i wygładza
skrzyp – bogaty w krzemionkę, wzmacnia elastyczność, sprężystość i zdrowy wygląd skóry, regeneruje
pokrzywa – bogata w chlorofil, witaminy, minerały, kwasy organiczne, karotenoidy, fitosterole; regeneruje, odmładza, ujędrnia
witamina E – doskonały naturalny przeciwutleniacz, działa przeciwzapalnie i przeciwzmarszczkowo

składniki
Cera Alba, Aqua, Glycerin*, Alcohol*, Pelargonium Graveolens Oil*, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Rosa Damascena Flower Oil, Cymbopogon Martini (Palmarosa) Oil*, Camelia Sinensis Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Urtica Dioica (Nettle) Leaf Extract*, Copernica Cerifera (Carnauba) Wax*, Cellulose Gum, Cetearyl Alcohol, Tocopherol, Lonicera Caprifolium (Honeysuckle) Flower Extract, Stearic Acid, Kaolin +/-:
CI 77491, CI 77492, CI 77891, CI 77499 

cena 89 zł / 7g




moja opinia

Tusz przepięknie pachnie różami 💗 Szczoteczka jest wygodna, idealnie aplikuje tusz, ładnie rozdziela rzęsy i wydłuża je. 

Tusz ładnie podkreśla oprawę oczu, rzęsy są błyszczące. Wydłużenie rzęs nie jest  spektakularne, ale jak dla mnie wystarczające do wykonania naturalnego makijażu.

Tusz nie tylko upiększa, ale i pielęgnuje rzęsy.

Polubiłam go na równi z tuszem 100% Pure [recenzja] i tuszem Ilia [recenzja].  To moja obecna złota trójka.



Naturalny cień do powiek Zuii Organic, to intensywny, piękny kolor, jaki stworzyła sama natura. Nie tylko idealnie podkreśli barwę oka, ale też zadba o odżywienie i nawilżenie delikatnej skóry powiek. Miejsce popularnie używanego talku - zajęły tu certyfikowane, organiczne, sproszkowane płatki róży, rumianku i jaśminu. Kosmetyk wzbogacono naturalnymi witaminami i roślinnymi składnikami pielęgnacyjnymi. Cień Zuii Organic jest w 100% naturalny.


Kompozycja

certyfikowane organiczne płatki róży - bardzo cenione od niepamiętnych czasów, zawierają lotne związki zapachowe, tłuszcze, flawonoidy, witaminę C, kwasy organiczne; działają odżywczo, tonizująco i odmładzająco
kwiaty jaśminu - relaksujące i odprężające; wskazane dla każdego rodzaju skóry ale szczególnie dla cery suchej i delikatnej; wykazuje działanie zmiękczające, nawilżające i odżywcze
kwiaty rumianku - działają oczyszczająco i łagodząco na podrażnienia skóry
sok z aloesu - nawilża i regeneruje mikrouszkodzenia naskórka, zawiera dużo mikroelementów (potas, magnez, cynk, żelazo, wapń, fosfor) oraz witaminy A, C i z grupy B
olej jojoba - płynny wosk o składzie zbliżonym do ludzkiego sebum, łatwo się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, prócz tego nawilża, wygładza i uelastycznia
witamina E - doskonały naturalny przeciwutleniacz, działa przeciwzapalnie i przeciwzmarszczkowo


składniki
Rosa Damascena Flower, Jasminum Officinale (Jasmine) Flower*, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower*, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*, Equisetum Arvense Extract*, Urtica Dioica (Nettle) Leaf Extract*, Magnesium Stearate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate +/-: CI 77007, CI 77289, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77510, CI 77891, CI 77947, CI 77742, CI 75470 

cena 89 zł / 1,5g



moja opinia

Cienie Zuii Organic to istne cudo! Skład to samo dobro wyciągnięte z natury - sproszkowane kwiaty róż, jaśminu i róż, wzbogacone naturalnymi witaminami i roślinnymi składnikami pielęgnacyjnymi. Nie znajdziemy w nich popularnego talku, co mnie ogromnie cieszy.

Cień jest bardzo dobrze napigmentowany. Ma aksamitną, kremową konsystencję co sprawia, że świetnie nakłada się na powieki. Przy nakładaniu nie obsypują się. Doskonale się rozcierają, bez utraty intensywności koloru. Trwałość jest całkiem niezła, potrafią przetrwać nawet cały dzień.

Szmaragdowy cień pięknie podkreśla moją niebieską tęczówkę. Jestem nim zachwycona!

 


Bogata w surowce pochodzące z certyfikowanych upraw organicznych, takich jak oleje z jojoby, słonecznika i aloes zawierający witaminy A, E, B1, B2 i B6.  Naturalna pomadka do ust Zuii Organic chroni i nawilża delikatną skórę ust. Idealnie podkreśla usta dzięki intensywnym pigmentom. Daje długotrwały efekt, jedwabiste i matowe wykończenie. Intensywnie nawilża i odżywia usta.


Kompozycja

olej jojoba – płynny wosk o składzie zbliżonym do ludzkiego sebum, dlatego łatwo się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, prócz tego nawilża, wygładza i uelastycznia
olej ze słonecznika – bogaty w antyoksydanty, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe oraz mikroelementy; świetnie zmiękcza i wygładza i odżywia naskórek 
aloes –  nawilża i regeneruje mikrouszkodzenia naskórka, zawiera potas, magnez, cynk, żelazo, wapń, fosfor oraz witaminy A, C i z grupy B.
wosk Carnauba – najtwardszy naturalny wosk o wysokiej temperaturze topnienia; chętnie wykorzystywany przy produkcji pomadek do ust, bo podnosi temperaturę topnienia i twardość użytych olejów i wosków zapobiegając ich topieniu się w wysokich temperaturach, np. latem w czasie ekspozycji na słońcu
wosk Candelilla - najbardziej błyszczący z wosków, natłuszcza, wygładza i oczywiście nadaje połysk; pozyskiwany z liści meksykańskiego krzewu Candelilla


Składniki
Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ricinus Communis Seed Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Copernica Cerifera (Carnauba) Wax*, Cera Alba, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Cera*, Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, Pelargonium Graveolens Oil*, Cymbopogon Martini (Palmarosa) Oil*, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Rosa Damascena Flower Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Sorbitan Olivate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate +/-: CI 77891, CI 75470, CI 77742, CI 77491, CI 77492, CI 77499

cena 89 zł / 4g


Moja opinia

Classic Red to głęboka piękna klasyczna czerwień z matowym wykończeniem.


Szminka przepięknie pachnie różami. Zapach jest bardzo subtelny, po nałożeniu na usta jest nie wyczuwalny.

Szminka jest niesamowicie kremowa i odżywcza. Przyjemna w aplikacji. Pięknie podkreśla usta, dzięki bardzo dobrej pigmentacji.


Pomadka Zuii nie tylko upiększa, ale i dba o usta. Nawilża i odżywia.


Podsumowując, kosmetyki Zuii Organic zachwyciły mnie od pierwszego użycia. To kosmetyki, którymi warto się zainteresować. Zuii Organic posiadają w swoim składzie samo dobro z natury, dzięki czemu nie tylko zdobią, ale i pielęgnują. Jestem zdecydowanie na tak! Zuii Organic to moje odkrycie roku 2016 💞

Zuii Organic posiada pełną gamę kolorowych kosmetyków od bazy pod makijaż po tusze do rzęs. Firma posiada tyle cudowności, że można dostać kolorowego zawrotu głowy. Myślę, że każda z Was znajdzie coś dla siebie. Pełną ofertę kosmetyków znajdziecie w sklepie Naturativ.

Jeżeli jesteście niezdecydowane lub nie jesteście pewne czy dobrze wybrałyście kolor to zawsze możecie zapytać się ekspertki z Naturativ. Sama skorzystałam z pomocy, z tym że na FB, gdzie otrzymałam profesjonalną pomoc.

Obecnie marzy mi się towarzysz do cienia mermaid. Mam ochotę też na kilka innych kosmetyków Zuii Organic m.in. róż, błyszczyk, kolejną szminkę, kredkę do brwi, szmaragdowy tusz do rzęs, bazę pod makijaż. A Wy macie ochotę poznać Zuii Organic? A może już znacie cudowne kosmetyki Zuii Organic? Proszę, podzielcie się opiniami. 

Pozdrawiam serdecznie 😊

sobota, 18 lutego 2017

Kocia przyjaciółka

"Koty doskonale wiedzą, jak żyć chwilą teraźniejszą, a przy odrobinie szczęścia, mogą nauczyć nas, jak znaleźć dla siebie miejsce w promieniach słońca." 💕💕💕





Pozdrawiam Was serdecznie :))

czwartek, 9 lutego 2017

Jan Barba Bioelixir M

Jak to mówią, "szukajcie a znajdziecie" i tym sposobem wpadłam na polską markę Jan Barba. 

Jesteśmy małą, niezależną manufakturą kosmetyków naprawdę naturalnych, tworzoną przez parę: Martę i Bartosza. Choć firma działa od niedawna jest efektem wieloletniej pasji. Tworzona od podstaw i studiów, osiągnęła poziom, kiedy uznaliśmy że jesteśmy gotowi zaprezentować Państwu efekty naszej pracy. Wszystkie nasze produkty obecne w ofercie były opracowywane przez 2,5 roku usilnych badań, wertowania dawnych źródeł, mówienia stanowczego „NIE” chemicznym zamiennikom, uproszczeniom. Ponieważ nie widzimy nic złego we wstrząśnięciu kremem przed użyciem, jeśli pozwoli to uniknąć syntetycznych emulsyfikatorów, przecież wykonując tak prosty ruch ręką, właśnie odkrywacie Państwo najstarszy sposób emulsyfikacji. 

Więcej informacji o marce znajdziecie na stronie marki Jan Barba. 

Potrzebowałam kremu na noc, więc mój wybór padł na Bioelixir M. 

BIOELIXIR M wykazuje silne działanie nawilżające i zapobiegające powstawaniu zmarszczek. Naturalne zioła użyte w kremie wzmacniają naskórek i przeciwdziałają powstawaniu podrażnień i stanów zapalnych na skórze. Oleje roślinne zawarte w BIOELIXIRZE odżywiają skórę, dostarczają niezbędnych witamin i chronią skórę przed działaniem czynników zewnętrznych. Olejki eteryczne poprawiają sprężystość i balansują pracę sebum.


Krem jest zapakowany w przepiękną ciemnofioletową szklaną ciężką buteleczkę z aplikatorem, ozdobiona złotymi napisami, to wszystko sprawia, że kosmetyk wygląda niezwykle luksusowo. Dodatkowo krem jest zabezpieczony złotą nitką i czerwoną lakową pieczęcią. Zauroczyłam się od pierwszego wejrzenia.

skład
Woda z ekstraktem z rumianu rzymskiego, ekstraktem z rumianku, ekstraktem z dziurawca, ekstraktem z chabra bławatka, ekstraktem z złocienia, ekstraktem z nagietka, ekstraktem z żywokostu, ekstraktem z lipy. Olej ze słonecznika*, olej z awokado*, lanolina**, gliceryna roślinna, olej z nasion ogórecznika*, masło shea, olej z nasion jojoby*, olej z oliwy extra virgin, pszczeli wosk, lecytyna słonecznikowa nonGMO, ekstrakt z fermentowanego korzenia rzodkwi, witamina C, prowitamina B5, olejek eteryczny geraniowy, ekstrakt z kokosa, ekstrakt z owoców czarnej porzeczki, witamina E, guma ksantanowa. *Oleje BIO tłoczone na zimno **Lanolina Hipoalergiczna


cena 69 zł za 30 ml

zapach delikatnie geranium

konsystencja gęsta, kremowa

Moja opinia
Skład jest doskonale skomponowany - oleje zimnotłoczone oraz unikalna mieszanka ziół gwarantuje najwyższą jakość oraz samo dobro dla skóry.

Krem jest gęsty, kremowy, który po nałożeniu na twarz jest bardziej oleisty. Po pierwszych użyciach stwierdziłam, że ten krem nie będzie dla mnie zbyt dobry, bo moja twarz nie lubi olei. Mimo to każdego wieczoru używałam go z ogromną przyjemnością. I stał się cud, kiedy krem sięgał dna, okazało się, że moja skóra go pokochała. 

Skóra twarzy jest doskonale nawilżona i odżywiona, nabrała ładnego kolorytu. Moja skóra jest w lepszej kondycji. 

Użyłam kilka razy tego kremu na dzień i muszę przyznać, że też dobrze się sprawdza, przynajmniej w tym okresie. Myślę, że latem mógłby być zbyt ciężki.

Krem nie wchłania się zbyt szybko, trzeba chwilę odczekać, aby w pełni się wchłonął.

Krem Bioelixir jest wydajny, wystarczy niewielka ilość, aby pokryć całą twarz wraz z szyją. 

Jedynym problemem jest wydobycie resztek kremu z opakowania, ale taki problem to nie problem ;) Ja odwracam buteleczkę do góry dnem i jeszcze sporo kremu wyciągam na rurce aplikatora, więc jest nadzieja, że niezbyt dużo kremu się zmarnuje.

Marka Jan Barba dba o środowisko, opakowania kosmetyków marki są zwrotne. Więcej informacji znajdziecie na stronie marki, w zakładce "zwrot opakowań".

 
Krem marki Jan Barba zachwycił mnie tak bardzo, że zamówiłam kolejną buteleczkę magicznego eliksiru, tym razem BIOELIXIR R - regeneracja z roślinnym kolagenem.

W ofercie marki znajdziemy: kremy do twarzy - Bioelixir A przeciwzmarszczkowy, Bioelixir R regeneracja z roślinnym kolagenem, Bioelixir M nawilżający, krem B, tonik ziołowy, płachty do wykonania maseczek za pomocą tonika - bawełniana i z węglem bambusowym, świece i kosmetyczki upcykling ze szkockich kiltów.

Jan Barba to niszowe 100% naturalne, ręcznie wykonywane kosmetyki, które są sprzedawane w opakowaniach zwrotnych. Ogromnie cieszy mnie fakt, że mamy taką wspaniałą polską markę.

Znacie markę Jan Barba? Jeżeli nie, to polecam poznać, naprawdę warto.

Pozdrawiam Was serdecznie :))

poniedziałek, 6 lutego 2017

Serca wzruszenie

Szablon bloga powrócił do swojej pierwotnej formy, dzięki mojemu Michałowi i jego koledze, którzy ogarnęli sprawę i mam na powrót pięknie. Dziękuję! 

 "Życie trwa tak długo, jak długo trwają nasze wzruszenia. Bez nich staje się tylko kurzem."

Do napisania tego posta, skłonił mnie komentarz, który poruszył mnie do głębi. Pojawił się niczym szept anioła.

"Jesteś fantastyczna, zawsze chętnie czytam Twoje posty :)" Zielona kopalnia

Dominiko, dziękuję! Jest mi bardzo miło.




Pragnę również podziękować wszystkim, którzy odwiedzają mój blog. Za to, że Jesteście, czytacie, komentujecie i wspieracie mnie dobrym słowem oraz, że mnie inspirujecie. Kochani wieloletni czytelnicy, przyjaciele bloga, obserwatorzy i wszyscy czytelnicy jesteście dla mnie ważni! Dzięki Wam ten blog żyje. Dziękuję! 

Wyobraźcie sobie, że przegapiłam urodziny bloga. 13 stycznia blog obchodził swoje 6 urodziny, aż nie do uwierzenia, że to już tyle lat. Nie są dla mnie ważne statystyki... piszę, bo lubię. Mówię sobie - kobieto kieruj się serce 💕 Z przyjemnością dzielę się z Wami moimi odkryciami i radościami. Myślę, że najważniejsze jest to, aby pisanie dawało radość, przez co oddaję pozytywną energię moim czytelnikom.

Cieszę się ogromnie, że Jesteście ze mną!


Muzyka, która mnie ostatnio kołysze...



Małe sekrety:
Jestem niepoprawną romantyczką.

Jestem bardzo wrażliwą osobą, określaną jako wysoce wrażliwą (highly sensitive person). Trudno się żyje z taką wrażliwością w tym okrutnym świecie, ale nie narzekam.

Przez bardzo długi czas nie nosiłam krótkich spódnic ani sukienek. Jednak odmieniło mi się i od kilku lat są moimi ulubionymi. Pamiętam jak dziś... kiedy miałam 20+ pewna mądra kobieta zapytała mnie... "kiedy będziesz nosiła krótkie spódnice? Na starość?" Wtedy wiedziałam swoje... sprawdziło się, na starość noszę prawie bez oporu krótkie spódniczki.

Lubię pomalowane usta, maluję je nawet wtedy, kiedy nie wychodzę z domu. Na zdjęciu no makeup, usta pomadka 100% Pure Primrose.


Pozdrawiam Was serdecznie :))

piątek, 27 stycznia 2017

Świece sojowe Hagi Cosmetics

Mydła Hagi Cosmetics na stałe zagościły w mojej łazience. Teraz przyszedł czas na świece sojowe, od których zdążyłam się już uzależnić.


Świece należą do piątego żywiołu, do którego również należą naturalne peelingi w trzech wersjach do wyboru.

Świece wykonywane są ręcznie z ekologicznego wosku sojowego i naturalnych olejków eterycznych.

Wosk sojowy pali się w niższej temperaturze niż parafina, dzięki czemu nie emituje toksyn. 

Cena: słoik 39 zł/ waga produktu: 230g; butla 59 zł / waga produktu: 280g


Słodka Wanilia - świeca na bazie ekologicznego wosku sojowego i naturalnych olejków eterycznych z wanilii, lawendy i cytryny.

Orient Express - świeca na bazie ekologicznego wosku sojowego i naturalnych olejków eterycznych z drzewa sandałowego, paczuli, ylang-ylang, bergamotki i limetki. 

Świece są absolutnie cudne! Czuć pozytywną energię i pasję z jaką zostały wykonane przez Załogę Hagi Cosmetics. Kompozycje zapachowe są doskonale skomponowane, skład jest krótki i nie przeciążony zbyt dużym rodzajem olejków eterycznych.

Świece opakowane zostały w zwykły szklany słoik z metalową nakrętką. Prosto a zarazem elegancko. Są jeszcze wersje w szklanej brązowej butli.

źródło

Świece palą się przez długi czas. Nie powodują bólu głowy ani mdłości (to mówię ja, która cierpi na migrenowe bóle głowy). Przepięknie pachną. Cudnie otulają zapachem mieszkanie. Naturalnie i pięknie 💕💕💕


ogień świecy tańczy wśród ciemności
zapach zmysłowo otula noc
zmysły tańczą tango
upaja dzikością
w ogniu miłości

Ja już zupełnie przepadłam! Hagi skradło moje serce! Nie tylko świecami, mam jeszcze w zanadrzu kosmetyk, którego używam od jakiegoś czasu i to również jest miłość. Napiszę o nim już niedługo.

No cóż, trzeba się przyznać... nazywam się Renata i jestem uzależniona od Hagi 😍 i nie chcę być uleczona 😉 


Firma Hagi Cosmetics zabrała mnie w olfaktoryczną podróż, kto ma ochotę się przyłączyć?
 
Pozdrawiam Was serdecznie :)