piątek, 13 lutego 2015

Spóźnione rozdanie z okazji IV urodzin bloga

Tak jak obiecałam, ogłaszam rozdanie z okazji IV urodzin bloga. Trochę spóźnione, ale mimo to ogłoszony w rocznicę - mój blog ma 4 lata i jeden miesiąc.

Serdecznie dziękuję za pozostawione  życzenia i ciepłe słowa pod wpisem IV urodziny bloga. 

Jednocześnie dziękuję Wam za odwiedzanie mojego bloga, czytanie i pozostawianie komentarzy. Gdyby nie Wy moi czytelnicy, to prowadzenie bloga nie miało by sensu. 

Dziękuję!


Mam dla Was dwa zestawy.

Zestaw  I
  • Organic Surge organiczny krem nawilżający na dzień do cery normalnej i mieszanej 50 ml 
  • Organic Surge organiczny tonik z pomarańczową wodą kwiatową, aloesem i wąkrotką azjatycką 200 ml 

  
Zestaw II
  • Mydło Pour L'Amour - piżmo
  • Pomadka pielęgnująca firmy Crazy Rumors - truskawka z czekoladą
  • Piękny wisior "biżuteria witrażowa" ręcznie robiona


Zapraszam Was na rozdanie! Wystarczy obserwować Szminką po lustrze i się zgłosić. Dla chętnych dopisałam w formularzu zgłoszeniowym "Napisz, co chcesz", gdzie możecie napisać coś od siebie, co tylko chcecie. Ale oczywiście nie musicie tego robić, to taka dodatkowa opcja.

Regulamin:
1.Rozdanie skierowane jest do wszystkich czytelników bloga Szminką po lustrze. Aby wziąć udział w rozdaniu wystarczy być publicznym obserwatorem Szminką po lustrze.
2.Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest poprawne wypełnienie formularza konkursowego.
3.Jeżeli zdecydujesz się na udział w konkursie, to jednocześnie akceptujesz regulamin.
4.Czas trwania konkursu: od 13.02.2015 do 10.03.2015r. (włącznie).
5.Wszystkie nagrody są nowe. Nagrody ufundował mój portfel.
6.Dodatkowy punkt otrzymają ode mnie Top Szczebiotki, które zgłoszą swoją chęć udziału w rozdaniu.
7.Zwycięzcę wybierze autorka bloga czyli ja we własnej osobie. Spośród wszystkich poprawnych zgłoszeń losowo wyłonione zostaną dwa zwycięskie zgłoszenia.
8.Wynik ogłoszę w ciągu 7 dni od zakończenia rozdania.
9.Na adres laureata czekam 3 dni od dnia ogłoszenia wyników.
10.Dane osobowe nie będą ujawniane ani przekazywane innym podmiotom.
11.Nagrody wysyłam wyłącznie na terenie Polski.
12.W konkursie mogą brać udział wyłącznie osoby pełnoletnie, osoby poniżej 18 roku życia muszą uzyskać zgodę rodziców na wzięcie udziału w konkursie.
13.Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)




Na Wasze zgłoszenia czekam do 10 marca 2015r. Jeżeli przygotowane przeze mnie zestawy podobają się Wam, to zapraszam Was do udziału w zabawie i życzę Wam moi kochani powodzenia. 

Pozdrawiam Was serdecznie :))

środa, 11 lutego 2015

100% Pure tusz do rzęs z owocowymi pigmentami - kolor jeżynowy

Używam tylko i wyłącznie naturalnych tuszów do rzęs. Używanie naturalnych produktów sprawiło, że przestałam mieć problemy z słabymi, wypadającymi rzęsami a z czasem zaczęłam zauważać zmiany na lepsze - wzmocnione, błyszczące i dłuższe rzęsy. Przez długi czas moim ulubieńcem była maskara marki AnneMarie Börlind, recenzja tutaj. Jednak zamarzyła mi się odmiana i tym sposobem znalazł się w mojej kosmetyczce tusz do rzęs SO'BiO étic wydłużająco-pokręcający 3 w 1 i 100% Pure z owocowymi pigmentami kolor jeżynowy, który Wam przedstawię.


Tusz do rzęs 100% naturalny, wydłuża, rozdziela, pogrubia rzęsy i zawiera  barwniki owocowe oraz  pigmenty z czarnej  herbaty. Zawiera ponadto  prowitaminę B5, witaminę E, owies i  białko pszenicy co czyni twoje rzęsy zdrowsze i mocniejsze.

skład:
Camellia Sinensis Leaf Extract (Organic Green Tea), tokoferol (witamina E), Cera Alba (Miód pszczeli), ekstrakt z owoców Rubus fruticosus (Blackberry Extract), Ribes nigrum Fruit Extract (czarna porzeczka Extract), ekstrakt z owoców Rubusidaeus (Ekstrakt z malin ), hydrolizat białka owsa (owies Protein), hydrolizowane proteiny pszenicy (Wheat Protein), kwas pantotenowy (prowitamina B5), Fucus Extract pęcherzykowaty (wodorosty w proszku), kokosowy kwas stearynowy (kwas kokosowy), Mika, Theobroma Cacao Seed Butter (Masło kakaowe ), Pearl Powder, Germ Powder Oryza Sativa (Rice Powder), wyciąg z Theobroma Cacao (kakao w proszku), Coffea Arabica Seed Extract (Ziarna kawy w proszku), Mel (Honey Lavender), Origanum vulgare Leaf Extract (Wyciąg oregano), Thymus vulgaris kwiatek / Leaf Extract (Tymianek Extract), Rosmarinus Officinalis Leaf Extract (ekstrakt z rozmarynu), Lavandula angustifolia Kwiat / liść / ekstrakcji (Lavender Extract) Stem, Hydrastis canadensis Extract (Goldenseal Extract)

cena 87,00 zł pojemność 7g 


moja opinia
Pierwsze wrażenia:
Tusz posiada piękne opakowanieTo kolejny kosmetyk 100% Pure, który zachwyca elegancją, ten sam motyw posiada pomadka. Kolejna rzecz, która mnie zachwyciła to zapach. Tak, tusz pachnie! Obłędnie jagodami.

Natomiast w pierwszym momencie przeraziłam się kolorem intensywnie fioletowym. Jednak koloru na rzęsach nie widać. Próbowałam uchwycić ten kolor na zdjęciach, ale nie udało mi się i to samo jest na rzęsach trudno zauważyć, że maskara jest w kolorze intensywnego fioletu.




Używanie tuszu to sama przyjemność. Szczoteczka w kształcie klepsydry pozwala na precyzyjne nałożenie tuszu. Rozdziela i nie skleja.

Rzęsy są wydłużone, pogrubione, błyszczące i elastyczne. Pięknie podkreśla oczy. Świetnie trzyma  się przez cały dzień.

Świetny skład sprawia, że tusz nie tylko upiększa, ale i pielęgnuje.

Łatwo zmywa się przy demakijażu.

Jestem zachwycona! To kolejny kosmetyk marki 100% Pure, który jest moim faworytem.

A Wy macie swoje ulubione tusze?

Pozdrawiam Was serdecznie :))

niedziela, 8 lutego 2015

Makijaż ekologiczny czyli moja minimalistyczna kolekcja

Mój zestaw do makijażu jest skromny. Generalnie założyłam sobie minimalizm, choć przyznaję, że z przyjemnością powiększyłabym kolekcję pomadek i błyszczyków - to moja największa słabość/miłość.
Niestety nie mam talentu do makijażu. Nie potrafię wykonać kresek na górnej powiece a tak by mi się marzyła piękna kreska dopasowana do mojego oka, która by otworzyła oko i podniosła zewnętrzny kącik.
I tak zrobiłam postępy. Bardzo długo nie używałam różu, ponieważ nie potrafiłam go używać. Jednak odkąd poznałam róże mineralne, oswoiłam ten kosmetyk i w tej chwili nawet róż w postaci stałej nie sprawia mi trudności. Robię kreskę, ale nie taką o jakiej marzę, ale mimo, że nie jest doskonała to jednak makijaż oczu jest wyraźniejszy.

Oto mój "zielony" zestaw:

 
  • Primer 100% Pure, mój absolutny hit! recenzja tutaj 
  • SO'BiO étic naturalny podkład kolor 02 rose discret
  • Podkład Lavera trend sensitiv make-up kolor 02 ivory nude
  • Puder sypki Lavera trend sensitiv transparentny
  • Róż SO'BiO étic odcień świetlisty koral - recenzja tutaj 
 

  • Lavera trend sensitiv kredka do oczu kolor nr 2 brązowa
  • Tusz do rzęs 100% Pure z owocowymi pigmentami kolor jeżynowy - mój hit!
  • Tusz do rzęs SO'BiO étic wydłużająco-pokręcający 3 w 1
  • Lavera trend sensitiv transparentna baza pod cienie do powiek
  • Lavera trend sensitiv cienie do powiek quattro nr 2 cappucino cream  


 
Moja ulubiona pomadka 100% Pure kolor Daiquiri recenzja tutaj

Kolekcję pędzli pokazałam tutaj i póki co kolekcja pozostaje bez zmian. Wciąż marzę o pędzlach firmy  Bdellium Tools.

Marzy mi się, aby skompletować kolorówkę marki 100% Pure, kosmetyki tej marki są bajeczne. Moja lista wygląda mniej więcej tak, pewnie jeszcze coś mi wpadnie w oko.
  • Korektor everywhere SPF 20 lub / i Korektor / kamuflaż long life white peach
  • Nawilżający podkład super fruit  white peach lub kremowy podkład super fruit SPF 20  white peach
  • Krem tonujący SPF 20  white peach
  • Puder prasowany SPF20 white peach
  • Owocowy puder rozświetlający  pink champagne
  • Róż owocowe pigmenty peach lub / i strawberry, cherry
  • Tusz do rzęs z owocowymi pigmentami czarna herbata i ciemna czekolada
  • Kremowy płynny eyeliner kolor czarny
  • Pomadka do ust  peach bellini, vixen, watermelon 


Na liście jest również rewelacyjny podkład mineralny z bursztynem oraz błyszczyk marki Uoga Uoga.

Wszystkie kosmetyki można zakupić w sklepie Pani Emilii Plants for Beauty. Na stronie 100% Pure jest jeszcze więcej cudnych kosmetyków, których jeszcze nie ma w sklepie Pani Emilii.

Do listy dopisałam kilka kosmetyków marki SO'BiO étic m.in. pomadkę do ust, błyszczyk i cienie do powiek.



Jak wygląda Wasza kolekcja kosmetyków do makijażu?

Pozdrawiam Was serdecznie :))


piątek, 6 lutego 2015

Mydła Pour L'Amour

Mydłami wytwarzanymi ręcznie Pour L'Amour od Pani Barbary Dybich, kusiła Miłośniczka Natury, która prowadzi świetnego bloga Naturalna Dusza, znajdziecie u niej unikalne naturalne perełki, którymi z przyjemnością dzieli się na blogu. Kolejną osobą - kusicielką  to Ania, która prowadzi bloga Naturalna Zakupoholiczka. Ania nie bez powodu jest nazywana największą kusicielką w blogosferze, wystarczy wejść na jej bloga ;)

No i jak mydłomaniaczka ma  się oprzeć, przy takim kuszeniu? Nie oparłam się, mydełka mam i ja. Przyszły pięknie zapakowane, cudnie pachnące i śliczne! Na  początku, kiedy zobaczyłam je na zdjęciach, urzekło mnie logo - tancerka/baletnica na etykiecie - urocze.


Zamówiłam cztery mydła: z pyłem bursztynowym, mango, piżmo i serce.




Mydła możecie zamówić pisząc do Pani Barbary e-maila pourlamour.bd@gmail.com lub przez kontakt na FB.

Piękne są, prawda?

Pozdrawiam Was serdecznie :))

środa, 4 lutego 2015

Nocne szaleństwo czyli skutki pracy na nocną zmianę ;)

Na mydła marki Nubian Heritage narobiła mi ochoty Łucja, która prowadzi bloga Agulkowe Pole i naczelna kusicielka Ania, która prowadzi bloga Naturalna Zakupoholiczka. No cóż mydłomaniczce niewiele potrzeba, wystarczy nocna zmiana, przeszukanie internetu i zamówienie gotowe. Generalnie mydła Nubian można zakupić na iherb, jednak ja znalazłam je w polskim sklepie Arabian Night. Zamówiłam trzy mydła i przyznaję, że mam ochotę na więcej. W moim koszyku znalazły się - Raw Shea Butter Frankincense, Cocoa Butter & Chocolate, Coconut & Papaya - wszystkie obłędnie pachną!




Po zachwycie mydłem Dudu Osun - recenzję możecie przeczytać tu, do mydeł dorzuciłam szampon Dudu Osum Herbal oraz odżywkę Dudu-Osum Natural Moist Conditioner. Jestem bardzo ciekawa tych produktów.


Uwaga! Odżywka na stronie ma w opisie inny skład:

Składniki / Ingredients: Pure honey, shea butter, Osum (camwood), Potassium Palkernelate, sodium Palm Kernelate, glyceride, aloe vera, lime juice, lemon juice, neem oil, tea tree oil, water, and fragrance.

natomiast na etykiecie ma inny:

Składniki: deionized water, shea butter, steraralkonium chloride, paraffinum, glycerin, aloe vera, ceteareth-20, polyquaternium-11, PEG-75 lanolin, propylene, hydrolyzed wheat protein, osum camwood, yarrow, angelica, honey, citric acid, diazolidinyl urea, lime juice, lmon juice, tea tree oil, neem oil, fragrance

Jest różnica, prawda? Może skład nie jest aż taki najgorszy, jednak chciałabym być świadoma co kupuję i przyznam, że w związku z tym jestem troszkę zawiedziona.

Pochwalę się jeszcze pozostałymi zakupami, które zrobiłam w styczniu. W związku z ogłoszeniem zamknięcia sklepu Minejo (szkoda, że taki sklep znika z sieci) skorzystałam z okazji i zakupiłam bardzo rozsądnie dwa kosmetyki, które były na tzw. liście pilnej, tj. żel oczyszczający i płyn do demakijażu nowozelandzkiej firmy Living Nature.


W prezencie do zamówienia otrzymałam uroczy mini koszyczek i dwa woski żurawinowe.


Kolejnym zakupem były pomadki pielęgnujące firmy Crazy Rumors, o których czytałam dużo dobrego. Pomadki zakupiłam w sklepie o uroczej nazwie Sweet Piggy, gdzie znajdziecie bogatą ofertę tych pomadek - balsamów w pełnej palecie zapachów. Naprawdę trudno się zdecydować na jeden zapach, mój wybór padł na: truskawki w czekoladzie i świeżą kawę.


Ostatnia pozycja to już prezent od Pani Ani ze sklepu Be My Bio, która obdarowała mnie dwoma  mydłami do zrecenzowania firmy Bentley Organic


Jak Wam się podobają moje zakupy? 

Pozdrawiam Was serdecznie :))