niedziela, 8 lutego 2015

Makijaż ekologiczny czyli moja minimalistyczna kolekcja

Mój zestaw do makijażu jest skromny. Generalnie założyłam sobie minimalizm, choć przyznaję, że z przyjemnością powiększyłabym kolekcję pomadek i błyszczyków - to moja największa słabość/miłość.
Niestety nie mam talentu do makijażu. Nie potrafię wykonać kresek na górnej powiece a tak by mi się marzyła piękna kreska dopasowana do mojego oka, która by otworzyła oko i podniosła zewnętrzny kącik.
I tak zrobiłam postępy. Bardzo długo nie używałam różu, ponieważ nie potrafiłam go używać. Jednak odkąd poznałam róże mineralne, oswoiłam ten kosmetyk i w tej chwili nawet róż w postaci stałej nie sprawia mi trudności. Robię kreskę, ale nie taką o jakiej marzę, ale mimo, że nie jest doskonała to jednak makijaż oczu jest wyraźniejszy.

Oto mój "zielony" zestaw:

 
  • Primer 100% Pure, mój absolutny hit! recenzja tutaj 
  • SO'BiO étic naturalny podkład kolor 02 rose discret
  • Podkład Lavera trend sensitiv make-up kolor 02 ivory nude
  • Puder sypki Lavera trend sensitiv transparentny
  • Róż SO'BiO étic odcień świetlisty koral - recenzja tutaj 
 

  • Lavera trend sensitiv kredka do oczu kolor nr 2 brązowa
  • Tusz do rzęs 100% Pure z owocowymi pigmentami kolor jeżynowy - mój hit!
  • Tusz do rzęs SO'BiO étic wydłużająco-pokręcający 3 w 1
  • Lavera trend sensitiv transparentna baza pod cienie do powiek
  • Lavera trend sensitiv cienie do powiek quattro nr 2 cappucino cream  


 
Moja ulubiona pomadka 100% Pure kolor Daiquiri recenzja tutaj

Kolekcję pędzli pokazałam tutaj i póki co kolekcja pozostaje bez zmian. Wciąż marzę o pędzlach firmy  Bdellium Tools.

Marzy mi się, aby skompletować kolorówkę marki 100% Pure, kosmetyki tej marki są bajeczne. Moja lista wygląda mniej więcej tak, pewnie jeszcze coś mi wpadnie w oko.
  • Korektor everywhere SPF 20 lub / i Korektor / kamuflaż long life white peach
  • Nawilżający podkład super fruit  white peach lub kremowy podkład super fruit SPF 20  white peach
  • Krem tonujący SPF 20  white peach
  • Puder prasowany SPF20 white peach
  • Owocowy puder rozświetlający  pink champagne
  • Róż owocowe pigmenty peach lub / i strawberry, cherry
  • Tusz do rzęs z owocowymi pigmentami czarna herbata i ciemna czekolada
  • Kremowy płynny eyeliner kolor czarny
  • Pomadka do ust  peach bellini, vixen, watermelon 


Na liście jest również rewelacyjny podkład mineralny z bursztynem oraz błyszczyk marki Uoga Uoga.

Wszystkie kosmetyki można zakupić w sklepie Pani Emilii Plants for Beauty. Na stronie 100% Pure jest jeszcze więcej cudnych kosmetyków, których jeszcze nie ma w sklepie Pani Emilii.

Do listy dopisałam kilka kosmetyków marki SO'BiO étic m.in. pomadkę do ust, błyszczyk i cienie do powiek.



Jak wygląda Wasza kolekcja kosmetyków do makijażu?

Pozdrawiam Was serdecznie :))


29 komentarzy:

  1. Z Twoich kosmetyków znam puder sypki Lavera, który po prostu uwielbiam Poczwórne cienie Lavera mam ale w innych kolorach, baza nie do końca się u mnie sprawdza. Mój makijaż to kolorówka Dr.Hauschka i Lavera. Ostatnio kupiłam kilka produktów firmy marie w. ale jeszcze ich nie używałam wiec zobaczymy jak się sprawdzą.

    Ciekawe masz te produkty. Muszę o nich sobie poczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LIMONKA czytaj, czytaj... może na coś się skusisz :D

      To prawda puder Lavery jest rewelacyjny. Cienie są świetne, a jak u Ciebie się sprawdzają? Baza, fakt średnia jest.

      Dr.Hauschka miałam pomadkę i puder sypki, jednak nie spodobały mi się na tyle aby kupić kolejne produkty.

      Marie W. od dawna mnie kusiła pomadkami ze złotem, ale nie zdecydowałam się na zakup i troszkę żałuję. Czekam na Twoje wrażenia.

      Usuń
  2. Ja już swoją pokazywałam, ale niedługo zrobię aktualizację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimtstange Anis pamiętam i widziałam Twoją kolekcję, czekam na aktualizację. Jestem ciekawa co nowego pojawiło się w Twojej kolorowej kolekcji.

      Usuń
  3. Mam primer 100% pure, ogólnie całą kolorówke tej marki chętnie bym przygarneła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, no i mam od nich nawilżający podkład. Będę o nim pisać niedługo ale już mogę powiedzieć że jest ciężki w obsłudze.

      Usuń
    2. Liliana nie jesteś sama ;) 100% Pure to moje marzenie!

      Mówisz, że podkład nawilżający to trudny przeciwnik? Ciekawa jestem recenzji, będę czekała na Twój wpis.

      Usuń
  4. ale super :) znowu mnie kusisz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Scarlet :D oj tam, oj tam, od razu kuszę ;)

      Usuń
  5. zdecydowanie większa i mało ekologiczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzeno można i tak :) Ja jednak wolę naturę i wychodzę z założenia, że im mniej tym lepiej ;)

      Usuń
  6. Mam ten sam problem. Nie potrafię się malować i nie mam ochoty marnować czasu na naukę. Błędne koło.
    Używam podkładu, różu (mam trupią cerę), tuszu do rzęs i błyszczyka. Czasem eksperymentuję z cieniami (brązy, ewentualnie szarości) ale bez sukcesów. Ogólnie jestem mocno zniechęcona do malowania się. Muszę się starać być miła, bo piękna nie będę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabbath Ty jesteś piękna! :*

      Masz cudną cerę! I muszę Ci powiedzieć, że ślicznie Ci w czerwieni na ustach :)

      Usuń
  7. Kiedyś i makijaż mój będzie naturalny :) Po woli do tego dojdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żan warto przejść na zieloną stronę mocy! :D Powoli, małymi kroczkami i wymienisz swoją dotychczasową kolorówkę na "naturę" :)

      Usuń
  8. Znam tylko Laverę :). A tu tyle dobroci naturalnych:).

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Reniu, dla mnie Twój wpis jest bardzo na czasie. Farby już 3-4 lata temu wymieniłam na hennę, w pielęgnacji twarzy i ciała już pomału prym wiodą kosmetyki naturalne, pozostał mi jeszcze makijaż - niestety mam cerę tłustą z niedoskonałościami i długo obawiałam się tego, jak poradzi sobie z nią makijaż mineralny, ale obiecałam sobie, że rok 2015 będzie dla mnie czasem, w którym nauczę się obsługiwać kosmetyki naturalne do makijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosodrzewino dziękuję :* Cieszę się! :)

      Cerę tłustą z niedoskonałościami można też upiększyć makijażem mineralnym, tylko musisz znaleźć odpowiedni podkład mineralny dla siebie. W tej chwili na rynku jest sporo firm, które sprzedają również próbki np. uoga uoga u Pani Emilii, amilie, annabelle minerals, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Powodzenia!

      Usuń
  10. nie znam tych kosmetyków, ładny odcień szminki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wera, może skusisz się na coś ;) Szminka ma nie tylko piękny odcień, ale jest sama w sobie cudna :D

      Usuń
  11. Ja mam jeszcze mniej :DDDDD
    Chociaż ostatnio, przez Ciebie *:, mam o jeden kosmetyk więcej - primer 100% pure :DD
    Kreski nie umiem robić ani ani, szminek nie używam.... cienias jestem przy Tobie kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula czyli u mnie to szaleństwo :D

      Może skuszę Cię na coś jeszcze :D Mogę Ci od serca polecić pomadkę 100% Pure :DDD

      Kreski nie umiem i się nie nauczę za chiny a tą kreskę, którą robię to trudno nazwać kreską ;) Więc nie jestem aż taki mistrz ;)

      Usuń
    2. Dla mnie jesteś mistrz! *:
      A wiesz... ja chyba nigdy nie maiłam szminki. Błyszczyk to szczyt moich możliwości :D

      Usuń
    3. Anula :*** Szminka nie jest trudna w obsłudze a pięknie podkreśla usta. Pomadka 100% Pure jest wyjątkowa bo ma w sobie coś z błyszczka, jest cudna ♥ Wypatrzyłam nowości w Plants for Beauty :D Pani Emilia, czyta mi w myślach :D Błyszczyki ♥ Już przepadłam! :DDD

      Usuń
    4. Emilka jest bezlitosna.... :DDD

      Usuń
  12. Zazdroszczę tak minimalistycznej kolorówki. Ja mam jej sporo i to większość jeszcze tych drogeryjnych, nienaturalnych smarowideł. I tak część wywaliłam ze względu na datę ważności, cześć oddałam kuzynce oraz sprzedałam. Ale nie ukrywam, że jeszcze trochę tego zostało i mam już serdecznie dosyć. Zwłaszcza pomadek i cieni. Chyba do końca roku ich nie zużyję. Mam czasami ochotę wyrzucić to wszystko do śmietnika ale z drugiej strony jak sobie pomyślę ile ja na to kasy wydałam to chyba przyjdzie mi się jeszcze trochę z tym pomęczyć zanim przejdę w 100% na naturalne kosmetyki. I tak źle i tak niedobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A.Czaja pomału uda Ci się przejść na naturalne kosmetyki. Powodzenia!

      Pamiętam jak na początku przechodzenia na kosmetyki naturalne, nakupowałam 5 milionów cieni mineralnych (próbek, które są bardzo wydajne) w różnych kolorach, których nie potrafiłam wykorzystać - w końcu przekazałam je koleżance. Dojrzałam do minimalizmu i teraz tylko co mnie najbardziej kusi i mogłabym mieć całą kolekcję to pomadki i błyszczyki ;)

      Usuń
  13. Wcale nie taki minimalistyczny. Na mojej liście marzeń jest wiele eko kosmetyków do makijażu ale ostatnio rzadko się maluje i zastanawiam się czy jest sens inwestować.

    OdpowiedzUsuń

Witaj miły gościu w moim wirtualnym świecie :))

Cieszy mnie każdy pozostawiony komentarz, za który serdecznie dziękuję :)