sobota, 4 czerwca 2011

Słodkie lenistwo

Nadszedł upragniony dzień. W niedzielę wyjeżdżam na zasłużony, długo oczekiwany urlop w związku z tym pragnę  pożegnać się z Wami na dwa tygodnie.

Mała zagadka, gdzie wyjeżdżam? podpowiedzi poniżej.




"V dolinách kvitne kvet, ktorý lásku nám dáva
Jeho jas v tmavom ráne vždy svieti ako brieždenie

V dolinách lesný med vonia viac ako tráva
Na svahoch túlia sa ovčie stáda, v domoch pieseň znie

V dolinách človek sám svoju prírodu chráni
Každý strom každá lúka na stráni je náš vzácny liek

V dolinách ľudia nemajú zamknuté brány
Majú tam srdcia čisté a vľúdne ako prúdy riek

Je to kraj kde prísne štíty hôr
Ticho dolín múdro strážia
Pokým slnka lúč zazvoní
Na jarné zvonce ovčích stád

Je to kraj kde ráno vstáva skôr
Kde sa drevo z hory tíško zváža
Je to Slovensko čarovne, hrdé
Mám ho rád" 



Pozdrawiam Was serdecznie :* Renia

piątek, 3 czerwca 2011

Małe zakupy

W związku z tym, że mój urlop zbliżał się wielkimi krokami musiałam zrobić szybkie zakupy :) Niestety w moim ulubionym sklepie brakowało produktów, których potrzebowałam, więc zdecydowałam się na szybkie zakupy w Lili Natura i to były naprawdę szybkie zakupy, bo zamówienie dotarło do mnie w ekspresowym tempie.

Zamówiłam: sprawdzony ulubiony tonik red clover firmy Neobio oraz kolejne produkty firmy COSLYS delikatny szampon do częstego stosowania i piankę do mycia twarzy z wodą różaną, do zamówienia były dołączone próbki z odręcznie napisanym bilecikiem  :))



Ostatnia moja zdobycz to bransoletka a'la pandora z cyklu zrób to sama. Przesympatyczny Pan Sławek dał mi bazę i woreczki z "nowoczesnymi puzzlami" i oto co powstało z  mojej radosnej twórczości.


czwartek, 2 czerwca 2011

Solidarność z Sabbath

Sama nie wiem co napisać... to co spotkało Sabbath autorkę cudownego pachnącego zakątka  Sabbath of senses jest dla mnie niepojęte! Oszustom mówię stanowcze NIE!!! Dlatego też wklejam apel Sabbath 



Bloggerko! Bloggerze!

Tworzysz bloga, inwestujesz w niego swój czas, wiedzę, umiejętności, pasję? Tworzysz markę rozpoznawalną dla Twoich czytelników? Czujesz, że masz swoje miejsce w wirtualnej rzeczywistości?

Ilu z Was zastrzegło nazwę bloga, zarejestrowało domeny (z różnymi końcówkami) z tą nazwą?
Niewielu, prawda? Na tym polega istota blogowania: mamy miejsce w sieci, w którym bez opłat dzielimy się swoją pasją i talentem.

A teraz wyobraźcie sobie, że właściciel innego bloga rejestruje domenę z nazwą miejsca, o którego renomę tak długo dbacie i umieszcza tam odsyłacz do siebie.

Właśnie spotkało to mnie.
Właściciel bloga Nie Muzyczna Pięciolinia Marcin Budzyk wykupił domenę z nazwą bloga Sabbath of Senses, którego prowadzę od 2008 roku i umieścił tam przekierowanie na swojego bloga, na którym wielokrotnie mnie oczerniał.

Proszę, nie publikujcie tego adresu na forach, żeby nie przesuwać go wyżej w wyszukiwarce. Korzystajcie ze skanu.

Prawo pozwala na rejestrowanie domen o dowolnej, niezastrzeżonej nazwie. To, co powstrzymuje ludzi przed kradzieżą cudzej nazwy to zasady. Wiemy jednak, że istnieją ludzie, którzy ich nie mają.

To się może zdarzyć każdej i każdemu z nas. Bez względu na to, na jaki temat piszemy - zawsze może znaleźć się ktoś, kto będzie usiłował pasożytować na Naszej pracy. Nie pozwólmy na to!

Piszcie o tej sprawie na swoich blogach, wywalajcie kolesia z blogrolla, informujcie kogo się da - niech potencjalny kolejny cwaniak wie, że takie zachowanie oznacza internetowy ostracyzm. Zareagujmy tak, żeby każda kolejna pijawka, której przyjdzie do głowy taki numer miała świadomość, że nie warto.


Dziękuję
Sabbath

Jeśli chcecie poznać wcześniejszy, podobny wyczyn tego człowieka, zajrzyjcie pod adres:

wtorek, 24 maja 2011

Wygrana u Lili

Kolejny raz uśmiechnęło się do mnie szczęście. Wygrałam rozdanie zorganizowane na blogu  Lili Natura. Przy okazji chciałabym Wam bardzo serdecznie polecić tego bloga pełnego ciekawych pomysłów, inspiracji, przepisów oraz opisów kosmetyków naturalnych.

Główną nagrodą było mydło - żel  pod prysznic marki Essential Care, ja otrzymałam mydełko o zapachu Lawendy





 
do głównej nagrody była załączona kwiatowa sól do kąpieli - niebieska 


 oraz całe mnóstwo próbek kosmetyków naturalnych 


Lili bardzo dziękuję :*   

Wkrótce ukażą się recenzje kosmetyków Essential Care, moje odkrycie i miłość od pierwszego użycia.

A teraz mały bonus co prawda zdjęcia nie są super jakości, bo aparat nie chce mnie słuchać. Jednak mimo wszystko postanowiłam wrzucić te, które najlepiej wyszły. Dzięki pomocy Kasi i  Kamili dotarły do mnie kolejne lakiery Essie. Dziewczyny dziękuję Wam bardzo :* 

Oto jeden z nich Midnight Cami


Prawda, że cudowny?

PS. w słońcu kolor lakieru wygląda jak niebo pełne gwiazd

sobota, 21 maja 2011

My love

Zostałam wyróżniona  TOP 10 AWARD i to potrójnie :))


Zasady

1. Podziękuj za przyznanie wyróżnienia.
2. Zamieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
3. Wklej u siebie logo wyróżnienia.
4. Przekaż nagrodę 10 bloggerkom.
5. Zamieść linki do tych blogów.
6. Powiadom o tym nominowane osoby.
7. Stwórz listę 10 ulubionych kosmetyków.


Zgodnie z punktem pierwszym dziękuję:

Cammie autorce bloga No to pięknie 

Violli autorce bloga Na obcasach 

Yenneferd autorce bloga Teleport 

Dziewczyny dziękuję Wam bardzo serdecznie :*


Część moich ulubionych blogów została już wyróżniona, pozostało jeszcze wiele wspaniałych blogów do otagowania ;) więc wyróżnienie leci do... :))

  1. Angie autorki bloga Angie testuje 
  2. Marty autorki bloga All about the beauty
  3. Satin autorki bloga BlueMorphe
  4. Ema Mija autorki bloga Ema Mija
  5. Kamilanny autorki bloga Kamilanna to ja
  6. CzarnegoElfa autorki bloga Live in the moment
  7. Rzabby autorki bloga Rzabbomanie
  8. Dominiki autorki bloga Pachnące blogowanie
  9. Pauli autorki bloga One little smile
  10. Anu autorki bloga My makeup moments

Czas na moją dziesiątkę :))
  1. Fluid do twarzy Naturesôme firmy AnneMarie Börlind
  2. Kosmetyki firmy Neobio
  3. Kosmetyki firmy Essentiale Care 
  4. Kosmetyki firmy Coslys
  5. Absolute Organic przeciwzmarszczkowy krem pod oczy
  6. Olejki do paznokci firmy Cuccio
  7. Lakiery Essie
  8. Podkłady mineralne firmy Lumiere, Lauress, Blushe
  9. Montale Black Aoud - moja pierwsza niszowa miłość 
  10. Mydełka naturalne N & B 
Szczerze to było trudne zadanie wybrać spośród ulubionych kosmetyków tylko 10, ale cóż taka zasada i trzeba się jej trzymać ;)