piątek, 26 sierpnia 2011

Czas na zmiany

Witam Was w nowej scenerii. Od dawna miałam ochotę na zmianę wizerunku bloga, ale jakoś nie miałam natchnienia. Wczoraj wieczorem siadłam do komputera i wyszło mi coś takiego. Myślę, że jest bardziej czytelny niż poprzedni a jak Wam się podoba nowy wygląd bloga?

Widzę, że mam coraz więcej obserwatorów z czego bardzo się cieszę, ponieważ dzięki Wam widzę sens pisania bo cóż by to był za blog bez czytelników. Dziękuję Wam bardzo!


Pozdrawiam Was serdecznie :))


wtorek, 23 sierpnia 2011

Mydełka N&B

Postanowiłam opisać mydełka N&B kupione w sklepie Biolander. Niestety nie przy każdym mydełku są wpisane składniki, spotkałam się nawet z opinią, że N&B nie są takie  naturalne  jak  jest to przedstawione przez producenta i dlatego pokusiłam się o  dokładniejsze przyjrzenie się tym mydełkom :) Bohaterami będą dwa mydełka wzbogacone biologicznym olejem arganowym.


opis ze strony Biolander:
N & B Mydła prowansalskie na bazie ziół i kwiatów z Prowansji. Wysokiej jakości, wytwarzane z oleju palmowego, barwione naturalnymi pigmentami i olejkami eterycznymi pochodzącymi z Grasse. Zapachy kwiatowe, orientalne, owocowe, ziołowe... każdy znajdzie coś dla siebie.
-->

Mydło Mure-Musc
sodium palmate, sodium palm kernelate, Aqua (water), parfum (fragrance), glycerin, argania spinosa kernel oil, palm kernel acid, tetrasodium EDTA, tetrasodium  etidronate, sodium chloride, limonene, butylphenyl methylpropional, linalool

Mydło parfum d’amour
sodium palmate, sodium palm kernelate, Aqua (water), parfum (fragrance), glycerin, argania spinosa kernel oil, palm kernel acid, tetrasodium EDTA, tetrasodium  etidronate, sodium chloride, CI77891 (titanium dioxide), CI 77491 (iron oxides), CI77007 (ultramarines), Ci 73360 (vat red1)

Niestety nie jestem ekspertką od mydełkowych składników, ale raczej nic groźnego tutaj nie widzę choć znam bardziej przyjazne mydełka ;)  Może wśród Was jest ekspertka i będzie potrafiła ocenić skład tych mydełek :)
Ogólnie mydełka nie są złe. Przede wszystkim pięknie pachną. Przy codziennym użytkowaniu nie robią kuku ;) nie podrażniają skóry, nie wysuszają jej, pozostawiają subtelny zapach na skórze.
Mydełek jednak nie polecam bo sama nie jestem przekonana co do ich 100% naturalności ;) i raczej zastanowię się dwa razy czy ponownie znajdą się w moim koszyku.

edit. trafiłam na świetny post o mydłach naturalnych u kotwilki Naturalne mydła - FAQ  polecam przeczytać  :) dzięki niemu uświadomiłam sobie, że firma N&B nie produkuje naturalnych  mydeł. Tak, więc morał jest taki, że przy zakupie mydeł naturalnych trzeba być czujnym :)

piątek, 19 sierpnia 2011

MniamMniam-owe zakupy :)

Nie samymi kosmetykami człowiek żyje, jeść też trzeba. Pachnące zakupy zrobiłam w sklepie MniamMniam i nie są to perfumy, więc co?! Wanilia w laskach, na którą była promocja 5 szt + 1 szt. gratis za ok. 18 zł czyli za laskę wanilii wychodzi ok. 3 zł.




Za pierwsze zamówienie otrzymałam prezent


Sklep i przede wszystkim obsługa (bo czym byłby sklep bez obsługi) zasługuje na najwyższą ocenę - pełen profesjonalizm, miła obsługa, świetne podejście do klienta. Przesyłka dotarła do mnie w iście ekspresowym tempie co prawda było drobne potknięcie, ale zostało bardzo szybko naprawione, więc nie ma o czym mówić. Do zamówienia otrzymałam wspomnianą wyżej wanilię oraz musztardę do jednorazowego użytku/próby. Sklep posiada w swojej ofercie bogaty asortyment od przypraw do foremek, patelni i innych cudów, które przydają się każdej Pani Domu. Mniam Mniam to nie tylko sklep to również skarbnica przepisów i porad.

Z wanilii robię  domowy cukier waniliowy wg przepisu z mojego ulubionego bloga Moje Wypieki. Mam tyle szczęścia w postaci pachnącej wanilii to pomyślałam o tuningu wanilią kawy mielonej do ekspresu co myślicie o tym pomyśle?

Edit. zapomniałam napisać, że za zakupy w sklepie otrzymujemy punkty dzięki którym obniżamy cenę wybranego produktu do 1 zł.

"Punktami możesz obniżyć cenę wybranych produktów do 1 zł podczas zakupów w sklepie. Podczas jednego zamówienia możesz kupić jeden wybrany produkt za 1 zł i podaną przy nim liczbę punktów."

Pozdrawiam Was serdecznie :))


niedziela, 14 sierpnia 2011

Mazidła peeling różany drobnoziarnisty

To niedopuszczalne, że jeszcze nie napisałam o moim absolutnym hicie peelingu różanym z mazideł. Dla mnie to najlepszy peeling na świecie :) używam go od ponad roku  i nie zamieniłabym go na nic innego.




opis produktu ze strony sklepu mazidła 
Peeling różany drobnoziarnisty w postaci drobin wielkości 106-250 mikronów, uzyskany z wyniku mielenia pozbawionych oleju nasion chilijskiej róży rdzawej (łac. "Rosa aff. rubiginosa L."). Po zmieleniu, nasiona zostały poddane starannemu przesiewowi zgodnie z międzynarodowymi normami oraz sterylizacji promieniami gamma zapewniającej czystość i stabilność mikrobiologiczną.
Peeling różany drobnoziarnisty należy do kategorii mechanicznych eksfoliantów (naturalne lub syntetyczne drobiny ścierne) stosowanych do pocierania naskórka w celu usunięcia jego zewnętrznej, zrogowaciałej warstwy. Ten rodzaj peelingu wspomaga naturalny proces złuszczania warstwy rogowej, a dzięki wykonywanemu przy okazji mini masażowi pobudza mikrokrążenie skórne, dotlenia skórę oraz pobudza do wzrostu komórki warstw głębszych. W efekcie skóra staje się bardziej elastyczna i gładka, a jej koloryt wyrównuje się. Oprócz wymienionych dobroczynnych skutków peelingu jego bardzo ważną dodatkową rolą jest przygotowanie skóry do dalszych zabiegów. Usunięcie obumarłego naskórka poprawia wchłanianie i zwiększa skuteczność działania aktywnych substancji zawartych w preparatach kosmetycznych zastosowanych po peelingu. Peeling różany oprócz właściwości ściernych dostarcza skórze również cennych minerałów takich jak: wapń, fosfor, potas i in.
Peeling drobnoziarnisty przeznaczony jest do pielęgnacji cery delikatnej, suchej, z tendencją do wiotczenia i tworzenia zmarszczek.
Substancje aktywne: minerały: wapń, fosfor, potas i in.
Forma fizyczna: drobny proszek
Aplikacja: peelingi do twarzy dla cery delikatnej, suchej, z tendencją do wiotczenia i tworzenia zmarszczek.
Sugerowane stężenie: do 100% 
Ciężar nasypowy: g/cm3
Przechowywanie: w szczelnie zamkniętych pojemnikach w chłodnym i suchym miejscu.  Chronić przed dostępem wilgoci.

moja opinia
proszek wygląda dość niepozornie, ale ma cudowną moc.


Na początek mój przepis na własnoręczne wykonanie peelingu (postaram się opisać Wam mój sposób na peeling najlepiej jak potrafię) odrobinę proszku wysypuję w zagłębienie dłoni + odrobinę hydrolatu lub przegotowanej wody mieszam następnie dolewam olej, który mam na stanie i znowu mieszam, tak powstałą maseczkę nakładam na twarz i delikatnie masuję następnie zmywam buzię wodą dodatkowo masując twarz tym razem troszkę mocniej. Wykonanie w ten sposób maseczki peelingującej opanowałam do perfekcji, choć na początku było to troszkę trudne. 

Peeling nie podrażnia skóry. Buzia po wykonaniu peelingu jest wspaniale oczyszczona, niesamowicie gładka, rozpromieniona i pełna blasku. Zauważyłam też, że peeling wspomaga gojenie skóry.  Poza oczyszczaniem peeling również pielęgnuje skórę dzięki substancjom aktywnym. Po peelingu nakładam maseczkę. Buzia dzięki temu wygląda na zadbaną i promienną.

Ostatnio zachciało mi się eksperymentów i poszłam do kosmetyczki na peeling kawitacyjny i niestety buzia bardzo źle zniosła zabieg, miałam buzię w tragicznym stanie, ale dzięki peelingowi różanemu i glince Multani Mitti doprowadziłam skórę do porządku.

Aha sprawdziłam też sposób  Dominiki, dosypałam troszkę proszku do żelu myjącego i muszę powiedzieć, że ten sposób bardzo dobrze się sprawdza jeżeli nie chcemy się bawić z olejem albo jeżeli nie mamy oleju pod ręką.

Polecam Wam ten peeling z całego serca - naturalny bez żadnych zbędnych dodatków, który możecie wzbogacić jak tylko chcecie np. ekstraktem z owoców papaji lub ananasa choć i bez dodatków wspaniale działa.

Właśnie uświadomiłam sobie, że już dawno nic nie zamawiałam na mazidłach. Muszę koniecznie to zmienić bo w lodówce już pustki a Wy zamawiacie na mazidłach? Jeżeli tak to co i czy macie swoje mazidłowe hity?

Pozdrawiam Was serdecznie :))

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Mydełkowe zakupy

Jak już wiecie jestem mydełkową maniaczką ;) kiedyś na nocnej służbie buszując po internecie wpadłam na sklep o uroczej nazwie Zielona Czapla i oczywiście zrobiłam zamówienie. Oto one:



W moim koszyku wylądowało mydło marsylskie zestaw 3 sztuk w woreczku z juty, mydełko z olejem konopnym oraz zestaw greckich naturalnych gąbek morskich typu silk 1.5-3 cm. Mydełka marsylskie obłędnie pachną, konopne natomiast ma dziwny zapach taki oleisty, miałam kiedyś olej z konopi i to jest taki jego urok. Gąbki mam zamiar wykorzystać do mycia twarzy.

Jestem ogromnie zadowolona z zakupów w tym sklepie. Od początku do końca jestem informowana co się dzieje z przesyłką, paczka dotarła bardzo szybko, towar dobrze zabezpieczony. Już myślę o kolejnym zamówieniu.

Sklep ma w ofercie nie tylko kosmetyki naturalne ale i ekologiczne środki czystości, produkty dla dzieci i kobiet, akcesoria dla domu i biura. Mnie zainteresowało oto takie dziwadło kubeczek menstruacyjny Mooncup zastępujące podpaski i tampony wg mnie ciekawy produkt a może któraś z Was używa tego cuda?

Pozdrawiam Was serdecznie :))