wtorek, 22 lutego 2011

Zalotny trzepot rzęs

" Jej rzęsy trzepotały przy tym jak dwa czarne motyle, a oczy jaśniały łagodnym blaskiem przez mgłę"
Aleksander Minkowski 

Mój ostatni zakup to maskara z firmy Eveline klik skusiłam się na maskarę tej firmy ponieważ już miałam jedną (Maskara Volume Celebrity) i bardzo ją polubiłam niestety w moim mieście nigdzie nie mogłam jej kupić, więc kupiłam inną. Maskara, którą kupiłam ma niezbyt dobrą opinię wśród wizażanek klik, ale mnie negatywne opinie nie zniechęciły. Kupiłam i nie żałuję.

Volumix Fiberlast maskara ultrawydłużająca + podkręcająca rzęsy


opis produktu ze strony producenta:
Nowa mascara Eveline Cosmetics łączy w sobie specjalistyczną formułę z rewolucyjną konstrukcją szczoteczki i udowodnionym działaniem.
Length & curl up mascara:
– seksowne wydłużenie nawet do 50%
– długotrwałe podkręcone rzęsy
Innowacyjna, błyszcząca formuła FIBERLAST16h z mineralnymi pigmentami i prowitaminą B5 sprawi że Twój makijaż będzie olśniewał przez wiele godzin.
Szczoteczka: SexyBrush
Taliowany kształt szczoteczki dopasowuje się do kształtu rzęs gwarantując długotrwałe podkręcenie
Aplikacja tuszu jest precyzyjna co pozwala na osiągnięcie seksownego efektu wydłużenia do 50%
 
moja opinia: 
bardzo fajna szczoteczka, którą dobrze aplikuje się tusz na rzęsy. Ładnie rozdziela rzęsy, wydłuża i lekko pogrubia. Rzęsy po nałożeniu tego tuszu mają bardzo ładny kolor (intensywna czerń)  i coś z czym spotkałam się po raz pierwszy rzęsy błyszczą :D Wg mnie jest to całkiem przyzwoity tusz za niewielkie pieniądze (ok. 12 zł) podobno tusz zostawia ślady a'la panda, ale ja do tej pory nie miałam takiego przypadku ;) 

Myślę, że za taką cenę warto przetestować ten kosmetyk na sobie.


8 komentarzy:

  1. Chyba się skuszę ;) Wczoraj do skrzynki wrzucono mi ulotkę reklamową z (uwaga) biedronki z dostępnymi w niej kosmetykami (od jutra). Widziałam tam za grosze zestaw tego tuszu do rzęs i błyszczyku z tej samej firmy. Trzeba się przejść i zainwestować w niego :)

    http://kosodrzewina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. kosodrzewina :D nie przepadam za biedronką, ale tym razem zajrzę i zobaczę co tam mają za cuda z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nigdzie w moim mieście nie mogę się na kolorówkę tej marki natknąć :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja właśnie też tam nie zaglądam, od niechcenia przejrzałam ulotkę, zapragnęłam się podzielić nowinkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cammie szkoda :( jak byś miała na coś ochotę to chętnie Ci zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wytypowałam Cię do taga :) http://mymakeupmoments.blogspot.com/2011/02/tag-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez jakos nie moge trafic na eveline :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Agu szkoda :( nie potrafię zrozumieć dlaczego polskie firmy nie dbają o dystrybucję :))

    OdpowiedzUsuń

Witaj miły gościu w moim wirtualnym świecie :))

Cieszy mnie każdy pozostawiony komentarz, za który serdecznie dziękuję :)